
Policjanci oddali strzały w kierunku bmw, którego kierowca nie zatrzymał się do kontroli drogowej na trasie pomiędzy Sosnowcem a Czeladzią (woj. śląskie). Zaraz potem rozpoczął się pościg, który zakończył się po kilku kilometrach. W trakcie ucieczki bmw potrąciło jednego z funkcjonariuszy. Policja zatrzymała 31-letniego kierowcę bmw. Okazało się, że podejrzany miał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów.
Do zdarzenia doszło w czwartek, 30 lipca, przed południem. Patrol katowickiej grupy „Speed” zauważył na drodze krajowej nr 94 w Sosnowcu kierowcę BMW, który przekroczył dozwoloną prędkość. Funkcjonariusze dali sygnały do zatrzymania pojazdu, jednak 31-latek zignorował polecenia i rozpoczął ucieczkę, przy okazji potrącając policjanta.
Pościg prowadził przez kilka kilometrów i zakończył się na ulicy Wiejskiej w Czeladzi. Podczas próby zatrzymania kierowca najechał jednego z policjantów. Funkcjonariusz doznał obrażeń, ale – jak uspokajają policjanci – jego stan jest stabilny.
W trakcie interwencji funkcjonariusze oddali sześć strzałów ostrzegawczych w powietrze oraz dwa strzały w opony uciekającego pojazdu. Kierowca auta został zatrzymany po zablokowaniu drogi przez radiowóz w Czeladzi. 31-latek po zatrzymaniu trafił do szpitala z urazem ręki.
W toku czynności okazało się, że mężczyzna jest objęty sądowym zakazem prowadzenia pojazdów.
Policjanci ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia. Na razie nie wiadomo, co grozi zatrzymanemu kierowcy, ale można przypuszczać, że za doprowadzenie do pościgu i spowodowanie obrażeń u policjanta czekają go bardzo poważne konsekwencje – z pozbawieniem wolności włącznie.
