
Od 3 marca 2026 roku obowiązuje rozszerzony katalog przesłanek uprawniających do automatycznego zatrzymania prawa jazdy na okres 3 miesięcy. W związku z tym z dokumentem mogą się pożegnać dziesiątki tysięcy Polaków.
Sankcja ta objęła również przypadek przekroczenia dopuszczalnej prędkości o ponad 50 km/h poza obszarem zabudowanym na drogach jednojezdniowych dwukierunkowych, gdzie standardowy limit wynosi 90 km/h. Oznacza to, że poruszanie się z prędkością co najmniej 141 km/h na takiej trasie skutkuje czasową utratą dokumentu, mandatem w wysokości 1500 zł (lub 3000 zł w warunkach recydywy) oraz dopisaniem 13 punktów karnych.
Od momentu wejścia w życie przepisów policjanci zatrzymali uprawnienia ponad 4,2 tys. kierowców poza miastem oraz ponad 10,5 tys. w obszarze zabudowanym, co na bazie dotychczasowego tempa daje prognozę rzędu 28,7 tys. zatrzymanych praw jazdy do końca 2026 roku.
Zaostrzenie taryfikatora mandatów oraz zasad redukcji punktów karnych
Nowelizacja przepisów ruchu drogowego z 2026 roku wprowadziła również obostrzenia w zakresie zarządzania punktami karnymi, które wygasają po upływie 2 lat od momentu opłacenia mandatu.
Od 3 czerwca 2026 roku zniesiono możliwość redukowania punktów podczas szkoleń w WORD za przekroczenie prędkości o więcej niż 30 km/h oraz za poważne wykroczenia wobec pieszych i rowerzystów.
Sam taryfikator przewiduje progresywne kary finansowe zależne od skali przekroczenia: za przekroczenie limitu o 61–70 km/h grozi mandat w wysokości 2000 zł (4000 zł w recydywie) i 14 punktów, natomiast za jazdę szybszą o ponad 70 km/h kara finansowa wynosi 2500 zł (5000 zł w recydywie) oraz 15 punktów karnych. Badania europejskiego projektu Baseline wskazały, że do przekraczania prędkości poza obszarem zabudowanym przyznawało się 79 procent polskich kierowców.
