Tragiczny wypadek na polu. Nie żyje 14-latek

Nieszczęśliwy wypadek miał miejsce na Mazowszu w Zyckach Polskich w gminie Słubice niedaleko Płocka. 14-letni chłopiec wpadł podczas prac polowych pod ciągnik, którym kierował jego 60-letni ojciec. Niestety nie przeżył.

   

Tragedia miała miejsce w piątek na drodze publicznej w momencie, gdy chłopiec chciał wsiąść do kabiny ciągnika. Wówczas najprawdopodobniej pośliznął się i wpadł pod tylne koło. Reanimacja nie pomogła.

Czytaj także:  Grzesiowski: Liczba zakażeń na COVID-19 nie będzie szybko spadać

– Pomimo bardzo długo prowadzonej akcji ratunkowej przez załogę Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, chłopiec zmarł na miejscu – poinformowała w piątek 22 sierpnia wieczorem płocka policja.

   

Nie jest to pierwsze takie tragiczne zdarzenie tego lata. Do podobnego wypadku doszło w Sieniawie w Małopolsce pod koniec lipca. Wówczas 47-letni rolnik w trakcie prac polowych wjechał do rowu na polu. Pojazd go przygniótł i mężczyzna zmarł zanim przyjechała karetka.

Czytaj także:  Ścigaj zrezygnowała z pensji poselskiej. Pracuje w Ośrodku Pomocy Społecznej

Inne równie tragiczne zdarzenie miało miejsce w czerwcu w miejscowości Cieminko w Zachodniopomorskiem. Ciągnik przewrócił się zabijając 37-latka i 5-letnie dziecko.