
Public domain
Donald Trump obawia się, że Izrael zaprzepaści porozumienie z Iranem? W piątek prezydent USA ogłosił, że Iran otworzył cieśninę Ormuz dla statków handlowych. Informację tę potwierdził później szef MSZ Iranu Abbas Aragczi. Cieśnina ma zostać rozminowana i – jak twierdzi Trump – „już nigdy nie zostać zamknięta”. Persowie mają ponadto wstrzymać swój program jądrowy „na czas nieokreślony” oraz wydobyć ze zniszczonych instalacji podziemnych i przekazać USA cały wzbogacony uran. Teheran podkreślił, że porozumienie jest zależne od zakończenia bombardowania Libanu przez Izrael. Trump zaprzeczył, jakoby był to warunek pokoju, ale stanowczo „zakazał” Tel-Awiwowi ataków w Libanie.
REKLAMA
Ceny ropy spadły w piątek o pond 10 proc. po informacji prezydenta USA, który przekazał po południu (czasu polskiego) o ponownym otwarciu cieśniny Ormuz przez Iran. Abbas Aragczi potwierdził, że wodny szlak jest otwarty dla wszystkich statków handlowych, ale zaznaczył, że porozumienie jest zależne od zachowania Izraela w Iranie. Tel-Awiw nie może wznowić bombardowań w tym kraju.
Trump – choć zaprzeczył, że zgodził się na takie warunki – bardzo stanowczo przestrzegł Izrael przed dalszym bombardowaniem Libanu. Prezydent USA wystosował nawet „zakaz” przeprowadzania dalszych nalotów w tym kraju we wpisie na swoim portalu społecznościowym Truth Social.
Trump: Izrael nie będzie już bombardował Libanu. Stany Zjednoczone ZABRANIAJĄ mu tego
„Stany Zjednoczone otrzymają cały nuklearny >>pył<< stworzony przez nasze wspaniałe bombowce B2 – żadne pieniądze nie zostaną przekazane w żaden sposób. Umowa ta nie jest w żaden sposób zależna od Libanu, ale Stany Zjednoczone będą, niezależnie, współpracować z Libanem i odpowiednio radzić sobie z sytuacją Hezbollahu” – obwieścił Trump. „Nuklearny pył” nie jest określeniem znanym w nauce i jest prawdopodobnie wytworem fantazji prezydenta USA. Trump odnosił się prawdopodobnie do resztek wzbogaconego Uranu, które mają spoczywać w podziemnych tunelach, których wejścia został zbombardowane przez amerykańskie bombowce.
REKLAMA
„Izrael nie będzie już bombardował Libanu. Stany Zjednoczone ZABRANIAJĄ mu tego. Dość tego!!! Dziękuję! Prezydencie DJT” – dodał przywódca USA, co zwróciło szczególną uwagę mediów. Reuters zauważył, że to nietypowo ostry ton Trumpa w stosunku do Tel-Awiwu.
Źródło: Reuters / Truth Social
