Strona głównaWiadomościTrump wskazuje na kolejny kraj. Mówi o "przyjaznym przejęciu"

Trump wskazuje na kolejny kraj. Mówi o „przyjaznym przejęciu”

fot. The White House

Po dekadach izolacji Kuba zostanie wyzwolona od socjalistycznego reżimu? Prezydent USA Donald Trump poinformował w piątek, że władze Stanów Zjednoczonych rozmawiają z rządem w Hawanie i może skończyć się to „przyjaznym przejęciem” wyspy. W ostatnim czasie Kuba zmaga się z ogromnym kryzysem z powodu obalenia Nicolasa Maduro w Wenezueli i blokady dostaw ropy z tego kraju do „bratniego” do niedawna państwa kubańskiego.

REKLAMA

Przed swoim wylotem do Teksasu prezydent USA Donald Trump rozmawiał z dziennikarzami o sytuacji związanej z Iranem. Poruszony został także temat Kuby. „Władze Kuby rozmawiają z nami. Mają ogromne kłopoty, jak wiecie, nie mają pieniędzy, nie mają ropy, teraz nic nie mają, ale rozmawiają z nami i być może dojdzie do przyjaznego przejęcia” – stwierdził amerykański przywódca.

Mózgiem operacji byłby sekretarz stanu Marco Rubio, który sam jest z pochodzenia Kubańczykiem – jego rodzice wyemigrowali z tego kraju do Stanów Zjednoczonych. Rubio prowadzi negocjacje z rządem w Hawanie. W środę sekretarz stanu USA miał spotkać się w St. Kitts i Nevis z wnukiem Raula Castro – brata nieżyjącego już Fidela Castro.

„Po wielu, wielu latach, odkąd mieliśmy z nimi do czynienia, może dojść do przyjaznego przejęcia. Słyszałem o Kubie, od kiedy byłem małym chłopcem, ale oni mają ogromne kłopoty i myślę, że moglibyśmy zrobić coś dobrego, bardzo pozytywnego dla ludzi, którzy zostali stamtąd wyrzuceni albo tych, którzy mają jeszcze gorzej i którzy tam mieszkają” – powiedział Trump.

REKLAMA

Trump nie chce obalać dyktatur, tylko przeprowadzać pokojowe transformacje

Amerykańskie media spekulują, że rząd amerykański planuje postąpić z reżimem na Kubie w podobny sposób do tego, jak potraktował władze Wenezueli. Przypomnijmy, że w wyniku udanej operacji porwania prezydenta Wenezueli Nicolasa Maduro na początku tego roku władzę w kraju przejęła wiceprezydent Delcy Rodriguez, która zawarła z Amerykanami porozumienie dotyczące m.in. sprzedaży ropy. W Wenezueli rozpoczęła się tym samym transformacja, która może ponownie otworzyć kraj na świat i doprowadzić do zdjęcia sankcji. Podobnie miałoby stać się z Kubą – o ile obie strony dojdą do porozumienia.

Źródło: rmf24.pl

Zobacz również
REKLAMA
REKLAMA