
Creative Commons Zero, Public Domain Dedication
Podczas czwartkowego posiedzenia Rady Warszawy prezydent miasta Rafał Trzaskowski odniósł się do zarzutów dotyczących preferencyjnego traktowania polityków Koalicji Obywatelskiej na szpitalnym oddziale ratunkowym (SOR) w Szpitalu Południowym.
Na początku wystąpienia odrzucił twierdzenia formułowane w mediach społecznościowych przez polityków Prawa i Sprawiedliwości, w tym przez profesora Piotra Glińskiego, dotyczące rzekomego blokowania wstępu mieszkańcom na obradach przez Straż Miejską, oświadczając: „Nie twórzmy wrażenia, że mieszkańcy nie mogli wejść na salę, bo weszli na salę”
W dalszej części wypowiedzi prezydent stolicy skrytykował postawę radnych opozycji, zarzucając im hipokryzję w kontekście formułowanych ocen oraz wcześniejszych praktyk politycznych związanych z obsadą rad nadzorczych i reagowaniem na incydenty z udziałem przedstawicieli administracji państwowej. Zwracając się bezpośrednio do polityków PiS, Rafał Trzaskowski stwierdził:
„Pouczanie nas, mnie osobiście, ze strony polityków PiS-u, a propos tego, że politycy są w radach nadzorczych, to ja bym radził się przyjrzeć własnej praktyce. Aż się wierzyć nie chce, że ktoś może być takim hipokrytą. Wy, którzy w momencie gdy premier Szydło miała wypadek, wydaliście wszystkie wyroki. Będziecie nas pouczać w jaki sposób prowadzić tego typu sprawy. Jeżeli przychodzą tutaj politycy PiS-u i posłanki KO, żeby odpowiedzieć na waszą hucpę i wy się dziwicie, że ktoś na nią chce odpowiadać?”
Kompetencje prawne w sprawie kontroli
Prezydent Warszawy poinformował, że pierwsze informacje o istnieniu uprzywilejowanej strefy dla polityków w strukturach Szpitala Południowego powziął z doniesień medialnych. Odnosząc się do żądań opozycji dotyczących natychmiastowego wyciągnięcia konsekwencji służbowych wobec kierownictwa placówki, wskazał na trwające procedury wyjaśniające i zadeklarował wolę pełnego zbadania sprawy:
„Doszło do mnie te sygnały z mediów. Nie ma w tej chwili faktów, bo one są wyjaśniane. Państwo się mnie pytają, dlaczego nie podjąłem decyzji personalnych a propos tego, że być może któryś z polityków był traktowany w inny sposób? Wszyscy tutaj, jak siedzimy, jasno, mówimy, że to musi być wyjaśnione”
Rafał Trzaskowski precyzyjnie określił ramy prawne i kompetencyjne urzędu prezydenta miasta, wskazując, że organ wykonawczy samorządu nie posiada narzędzi śledczych umożliwiających weryfikację procedur medycznych i kolejności przyjmowania pacjentów na SOR-ze. Jako instytucje właściwe do prowadzenia dochodzenia wskazał organy ścigania oraz Narodowy Fundusz Zdrowia, oświadczając:
„Ja nie mam żadnych uprawnień ani możliwości sprawdzenia na przykład tego, czy na SOR ze politycy byli obsługiwani w inny sposób, niż inni obywatele naszego miasta. Nie mam takich możliwości. Od tego jest właśnie prokuratura. Od tego jest NFZ, żeby to wyjaśnić. Państwo chcecie od razu ferować wyroki”.
