
Przed wtorkowym posiedzeniem Rady Ministrów 11 sierpnia 2026 roku premier Donald Tusk odniósł się do nieprawidłowości przy rozdzielaniu rządowej pomocy po powodzi z września 2024 roku na Dolnym Śląsku.
Sprawa dotyczy Karkonoskiej Agencji Rozwoju Regionalnego, w której stanowisko wiceprezeski od lutego 2025 roku piastuje działaczka Koalicji Obywatelskiej Anna Konieczyńska. Z ustaleń dziennikarskich wynika, że agencja przekazała prawie 4,5 mln zł z programu pomocowego trzem podmiotom z jednej wsi: mężowi wiceprezeski, jej sąsiadowi oraz właścicielowi telewizji współpracującej z lokalnym samorządem, mimo że analizy danych satelitarnych i rejestrów straży pożarnej nie wskazują na zalanie tych nieruchomości.
Wypowiedzi Tuska
Odnosząc się do mechanizmów przyznawania wsparcia, premier Donald Tusk podkreślił skalę prowadzonych działań oraz stanowczą reakcję na wykryte nadużycia:
„Mówimy tutaj o sytuacji, za którą odpowiada w sensie instytucji Karkonoska Agencja Rozwoju Regionalnego. Sprawa jest w mediach, także nie muszę chyba nikogo poinformować. Tam jest podejrzenie, że osoby, które decydowały, rozstrzygały o tym, kto otrzymuje pomoc, ratowały swoich, w tym osoby, które najprawdopodobniej według wszelkich dostępnych danych nie ucierpiały w czasie powodzi”.
„Tylko tych indywidualnych zasiłków dla ludzi poszkodowanych powodzią wydano 62 tysiące. W takim szybkim trybie tysiące decyzji dotyczących firm, przedsiębiorstw, dziesiątek różnych instytucji. Jak państwo pamiętacie, przygotowaliśmy wiele mechanizmów na różne okoliczności”.
„Dla mnie najważniejsze jest, aby instytucje państwa działały i żeby prędzej czy później każde ewentualne nadużycie zostało zidentyfikowane i ukarane gorącym żelazem. Wypalimy każdy przypadek nieuczciwego rozdysponowania pieniędzy dla powodzian, bo takie rzeczy są w sposób tak oczywisty nie do zaakceptowania. Ktoś, kto miał władzę w ręku, żeby wydać publiczne pieniądze polskich podatników na pomoc ludziom, którzy ucierpieli, jeśli wydał je w sposób niewłaściwy, poniesie naprawdę bardzo surowe konsekwencje”.
Szef rządu poinformował, że od 29 kwietnia 2026 roku czynności w Karkonoskiej Agencji Rozwoju Regionalnego prowadzi Centralne Biuro Antykorupcyjne, a sprawa zostanie skierowana do prokuratury. Niezależnie od działań służb, od maja kontrolę w instytucji prowadzi Ministerstwo Rozwoju i Technologii. Premier zadeklarował również brak tolerancji dla łamania prawa bez względu na przynależność partyjną:
„W tym konkretnym przypadku, o którym mówią publikacje sprzed kilkudziesięciu godzin, CBA działa od 29 kwietnia, więc to medialne odkrycie, ono jest odkryciem sytuacji, która jest badana przez CBA. Sprawa znajdzie się w prokuraturze. Oprócz tego Ministerstwo Rozwoju i Technologii, które odpowiadało za te mechanizmy dotyczące przedsiębiorstw, także prowadzi tam kontrole od maja”.
