straty rosyjskie
fot Twitter / Cezary Faber

Analityk wojskowości Rob Lee patrząc na kanał „RSOTM” na Telegramie „Reverse Side of The Medal” stwierdził, że kanał ten prowadzą członkowie tzw. „Grupy Wagnera”. Grupa walczy w tym czasie w Ukrainie. Analityk szczególnie zwraca uwagę na jeden z postów na kanale z dużą ilością obserwujących, bo aż 270 tysięcy osób.

– A zatem: nie interesuje mnie to, co powiedział Wołodin. Albo nastąpi mobilizacja, albo przegramy wojnę. Aby pokonać Ukrainę, potrzebujemy 600-800 tysięcy ludzi. Kto twierdzi, że we współczesnych działaniach wojennych nie potrzeba wielu ludzi, opowiada bzdury. Bez względu na to, jaka broń precyzyjna jest dostępna, tylko piechota idzie pierwsza – napisano na kanale.

Przekonania Wołodina

W mediach coraz częściej mówi się o oficjalnym wypowiedzeniu wojny Ukrainie przez Rosję, co byłoby skutkiem powszechnej mobilizacji. Przewodniczący Dumy Państwowej Wiaczesław Wołodin twierdzi jednak, że w Rosji powszechna mobilizacja nie będzie miała miejsca.

Podziel się:

Obserwuj nas w Google News i bądź na bieżąco!

→ Wejdź i naciśnij gwiazdkę