roślina w doniczce i zapałki
fot. screen Youtube / Empfehlungsfuchs

Włóż zapałki do doniczki, a efekt Cię zaskoczy! To mało popularna, ale skuteczna metoda, która może pomóc Twoim roślinom na kilka sposobów. Dlaczego warto trzymać zapałki w doniczce?

Istnieje ku temu, co najmniej kilka powodów. Niektóre z nich na pewno Cię zaskoczą, ale gdy już się z nimi zapoznasz i je wypróbujesz, to od razu je zaakceptujesz.

Zapałki odstraszają szkodniki

Zauważyłeś, że Twoje ulubione rośliny nie rozwijają się tak, jak trzeba? Przyczyną tego mogą być rozmaite szkodniki, które mogły się do nich dostać. W takiej sytuacji nawet mimo skrupulatnego nawożenia oraz pielęgnacji kwiaty mogą rosnąć gorzej.

Wtedy na ratunek przychodzą zapałki. Weź 8-10 sztuk i wbij je w podłoże główkami do dołu. Teraz delikatnie oddal je od krawędzi doniczki. Rośliny podlewaj tak jak zawsze. Zapałki powinny pozostać w ziemi 7 dni. Potem zobacz, czy ich główki się rozpuściły, czy nie. Jeśli tak, to wyjmij stare zapałki i na ich miejsce włóż nowe. Zabieg ten powtórz 3-4 razy, do czasu, aż wypędzisz szkodniki.

Zapałki przyspieszają wzrost roślin

W zapałkach obecne są składniki, takie jak: fosfor, siarka, chloran potasu, tlenek żelaza oraz magnez. W niektórych odmianach zapałek znajduje się też czerwony fosfor. Jeżeli nie masz czasu na systematyczne nawożenie swoich roślin, to wbij w ich podłoże garść zapałek, aby lepiej rosły. Za tworzenie solidnego systemu korzeniowego odpowiedzialny jest fosfor. Poza tym jest to doskonałe rozwiązanie dla ziół, warzyw czy owoców. Magnez wraz z siarką pomagają w wytwarzaniu chlorofilu, czyli barwnika, dzięki któremu liście mają ładny zielony kolor.

Uwaga: powyższy patent jest odpowiedni dla niewielkich roślin pojemnikowych. W przypadku bardzo dużych roślin czy drzew może po prostu nie zadziałać.

Zapałki działają jak odżywka

Niekiedy trudno jest ustalić, ile nawozu trzeba przeznaczyć na roślinę. Bezpiecznie zrobisz to, wbijając 10-15 zapałek do każdej doniczki. Podczas podlewania rośliny, główki zostaną rozpuszczone, a tym samym do gleby przeniknie siarka, magnez i fosfor. Substancje będą odżywiać rośliny pomału i regularnie. Niestety metoda nie zastąpi w pełni nawozu, bo zapałki nie są w stanie zapewnić równego poziomu odżywiania. Mimo to w razie konieczności będą mogły go czasem zastąpić.

Udostępnij:

Obserwuj nas w Google News i bądź na bieżąco!

→ Wejdź i naciśnij gwiazdkę