
Sejm zakończył rozpatrywanie obywatelskiej petycji, której autor zaproponował obniżenie wieku emerytalnego dla mężczyzn przy jednoczesnym podwyższeniu go dla kobiet, co stopniowo miałoby zakończyć się zrównaniem go na poziomie 62 lat dla obu płci. Jaką podjęto decyzję?
Autor petycji, Robert Ołdakowski, zaproponował stopniowe podnoszenie wieku emerytalnego kobiet i jednoczesne obniżanie go dla mężczyzn, tak aby docelowo obie grupy przechodziły na emeryturę w wieku 62 lat. Zmiany miałyby być wprowadzane stopniowo, przykładowo co roku o kilka miesięcy
Projekt przewidywał również wyjątki dla osób wykonujących ciężkie lub szkodliwe zawody, rekompensaty za okresy opieki nad bliskimi oraz obowiązek przedstawiania przez rząd raportów dotyczących skutków reformy. Celem proponowanych zmian miałoby być bardziej zrównoważone pobieranie świadczeń oraz ograniczenie różnic w wysokości emerytur kobiet i mężczyzn.
Sejmowa Komisja ds. Petycji zdecydowała w sprawie propozycji ustalenia wieku emerytalnego dla obu płci na poziomie 62 lat.
Posłowie ostatecznie nie zdecydowali się na dalsze procedowanie propozycji. Petycja trafiła do Komisji Polityki Społecznej i Rodziny bez rekomendacji do podjęcia prac nad zmianą przepisów. Już wcześniej, w marcu, Ministerstwo Rodziny wskazywało, że nie widzi podstaw do nowelizacji prawa, podkreślając, że obecne zróżnicowanie wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn jest zgodne z przepisami Unii Europejskiej.
Dyskusja o zrównaniu wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn nasiliła się w ostatnich miesiącach. Obecnie wiek emerytalny jest zróżnicowany względem płci – wynosi 65 lat w przypadku mężczyzn oraz 60 lat w przypadku kobiet. Choć przyjęło się, że kobiety przechodzą na emeryturę wcześniej ze względu na wychowywanie potomstwa, w obecnych czasach niski wskaźnik urodzeń sprawia, że ten „zwyczaj” staje się bezzasadny. Zwolennicy zrównania wieku emerytalnego wskazują także na problem niskich świadczeń dla kobiet, które z racji niższego wieku emerytalnego wpłacają składki do ZUS o 5 lat krócej niż mężczyźni. Zwraca się uwagę również na sam fakt rozróżnienia wieku emerytalnego, który może być traktowany jako dyskryminacja mężczyzn. Polska jest jednym z ostatnich krajów Unii Europejskiej, w którym wiek emerytalny jest różny dla mężczyzn i kobiet.
Źródło: superbiz.se.pl
