Więzień zadźgał strażniczkę w Rzeszowie. Sąd wydał nietypowy wyrok

Artur R. skazany na dożywocie
fot. Pixabay

Z całej siły bił ją po twarzy, a potem sięgnął po nożyczki i ośmiokrotnie wbił ostrze w szyję kobiety – psycholog, która była tam, żeby mu pomóc. Decyzją sądu 39-latek będzie miał szansę wyjść z więzienia dopiero w sędziwym wieku. Mężczyzna został skazany na dożywocie z prawem do ubiegania się o zwolnienie warunkowe. Musi także wypłacić milion złotych na rzecz partnera zamordowanej.

REKLAMA

Do zdarzenia doszło w Zakładzie Karnym w Rzeszowie. 22 lutego 2024 roku Artur R. zaatakował funkcjonariuszkę Służby Więziennej Bogumiłę B.-P. Było to w czasie konsultacji więziennej psycholog z osadzonymi. W tej grupie był także R.

W pewnym momencie kryminalista ruszył na bezbronną kobietę z pięściami. Kilkukrotnie potężnie uderzył funkcjonariuszkę w twarz, a następnie sięgnął po leżące na stole nożyczki, a potem osiem razy zatopił je w szyi więziennej psycholog. Kobieta doznała ogromnego krwotoku wewnętrznego i zewnętrznego, który ostatecznie doprowadził do jej śmierci.

REKLAMA

Artur R. skazany na dożywocie. 39-latek brutalnie zamordował w rzeszowskim więzieniu funkcjonariuszkę straży więziennej

We wtorek Sąd Okręgowy w Rzeszowie skazał Artura R. na karę dożywotniego pozbawienia wolności z możliwością ubiegania się o zwolnienie warunkowego po 35 latach. Prokurator wnioskował o okres 50 lat. Sędzia zwiększył natomiast kwotę zadośćuczynienia dla męża zamordowanej, do wypłaty którego zobowiązał Artura R. Prokurator wnioskował o 150 tys. złotych, natomiast sędzia zasądził aż 1 milion złotych.

W tym samym procesie Artura R. sądzono w związku z oskarżeniem o gwałt i naruszenie intymności seksualnej innej kobiety – Agaty S., która poznał na portalu z ogłoszeniami towarzyskimi i erotycznymi anonsami. Sprawę dołączono do aktu oskarżenia w związku z wydarzeniami w rzeszowskim zakładzie karnym – informuje RMF24.pl.

REKLAMA

Decyzją sądu Artur R. ma zakaz zbliżania się do Agaty S. na okres 12 lat. Musi także wypłacić jej 100 tys. złotych nawiązki. Sąd pozbawił ponadto Artura R. praw publicznych na kolejnych 10 lat.

Wyrok ws. 39-latka nie jest prawomocny.

Podziel się: