Strona głównaWiadomościWpadka policjanta z Zielonej Góry. Zostawił to w toalecie na stacji!

Wpadka policjanta z Zielonej Góry. Zostawił to w toalecie na stacji!

Policjant dopuścił się bardzo poważnej wpadki podczas wizyty w toalecie | fot. Pexels

Policjant z Zielonej Góry (woj. lubuskie) narobił sobie bardzo dużych problemów przez zwykłą zapominalskość. Funkcjonariusz zatrzymał się na jednej ze stacji Orlen, aby skorzystać ze znajdującej się tam toalety. Po chwili wyszedł i kierował się w stronę radiowozu. Dopiero wówczas zorientował się, że… nie ma ze sobą pasa z bronią! W międzyczasie pozostawiony w toalecie pistolet znalazła inna osoba korzystająca z toalety i postanowiła wezwać służby. Teraz policjant będzie musiał tłumaczyć się m.in. przed Biurem Spraw Wewnętrznych Policji.

REKLAMA

Do zdarzenia doszło w środę, 13 maja, na stacji paliw Orlen. Policjant Komendy Miejskiej Policji w Zielonej Górze zatrzymał się na stacji, aby skorzystać z toalety. Gdy z niej wychodził, nie zorientował się, że zapomniał zabrać ze sobą pasa, do którego przytroczona jest broń. W środku naturalnie znajdowała się także amunicja.

Czytaj więcej:  Dramat na Opolszczyźnie. Byk zabił 34-letnią kobietę

Chociaż policjant dość szybko zorientował się, że zapomniał zabrać ze sobą pasa i pistoletu – zanim jeszcze wsiadł z powrotem do radiowozu – jego broń służbową zdążyła znaleźć już inna osoba, która korzystała z toalety po funkcjonariuszu. Osoba ta bardzo odpowiedzialnie postanowiła zawiadomić o znalezieniu pistoletu służby.

Jak przekazała podinsp. Małgorzata Stanisławska – broń została odnaleziona wraz z kompletem amunicji. „Nikt nie miał z nią kontaktu” – zapewniła policjantka.

REKLAMA

Wobec policjanta wszczęto postępowanie dyscyplinarne. Grozi mu grzywna, kara ograniczenia wolności, a nawet więzienie!

Chociaż policjant wrócił po broń w ciągu zaledwie kilku minut, zgłoszenie odnalezienia broni uruchomiło machinę procedur. Pozostawienie pistoletu służbowego bez nadzoru zostało uznane za poważne naruszenie, w związku z czym śledztwa wszczęły Wydział Kontroli Komendy Wojewódzkiej Policji w Gorzowie Wielkopolskim oraz Biuro Spraw Wewnętrznych Policji. Niewykluczone, że w sprawę zaangażuje się także prokuratura.

Czytaj więcej:  39 tys. zł podatku rocznie?! Tak może być już od 2028 roku

Objęty procedurą dyscyplinarną policjant pracuje w służbie od dwóch lat jako funkcjonariusz patrolowy.

Za nieumyślne spowodowanie utraty broni służbowej grozi mu grzywna albo kara ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do roku – zgodnie z Kodeksem karnym.

REKLAMA

Źródło: fakt.pl za newslubuski.pl

Zobacz również
REKLAMA
REKLAMA