żołnierze
fot. Pixabay

Każdy, oglądający dzisiejszą konferencję prasową szefa Ministerstwa Obrony Narodowej – Mariusza Błaszczaka – oraz Jarosława Kaczyńskiego, z niecierpliwością czekał na informację, czy zostanie przywrócony obowiązkowy pobór do wojska. Takie obawy towarzyszyły internautom odkąd tylko poinformowano, że konferencja się odbędzie.

Wtorkowa konferencja prasowa została zorganizowana w celu omówienia założeń nowej ustawy o obronie ojczyzny. Minister mówił, np. o zwiększeniu liczebności polskiej armii zawodowej do 250 tys. żołnierzy, co mają umożliwić nowe mechanizmy pozyskiwania funduszy dla MON-u. Natomiast, jeśli chodzi o obowiązkową służbę wojskową, Błaszczak zapewnił, że nie zostanie przywrócona i pozostaje w stanie zawieszenia.

„Nie przywracamy obowiązkowej służby wojskowej. Obowiązkowa służba wojskowa jest zawieszona, natomiast wprowadzamy dobrowolną służbę wojskową” – zaznaczał Błaszczak, cytowany przez portal o2.pl. „Nowa ustawa o obronie ojczyzny wprowadza system zachęt do służby wojskowej, uelastycznia awanse w wojsku, wprowadza nowe rodzaje służby wojskowej” – podkreślał.

Okazuje się więc, że użytkownicy Twittera niepotrzebnie wałkowali ten temat, rozgrzewając serwery portalu do czerwoności. Przed konferencją wielu internautów było pewnych, że Mariusz Błaszczak wraz z Jarosławem Kaczyńskim ogłoszą na wtorkowej konferencji powrót Zasadniczej Służby Wojskowej.

Obserwuj nas w Google News i bądź na bieżąco!

→ Wejdź i naciśnij gwiazdkę