
Creative Commons Attribution-Share Alike 2.0
Ukraina mogłaby dostać się do Unii Europejskiej w sposób przyspieszony, ale uczestniczyłaby we Wspólnocie na ograniczonych warunkach – m.in. bez dostępu do wspólnego budżetu oraz współdecydowania o organizacji. Kijów mógłby natomiast korzystać z niektórych benefitów, jakie przysługują krajom członkowskim. Szef ukraińskiego MSZ… odrzucił ofertę, twierdząc, że jego kraj nie zaakceptuje „zastępczego członkostwa”.
REKLAMA
O planach nadania Ukrainie „statusu pośredniego” w Unii Europejskiej donosi brytyjski „Financial Times”. Według gazety za takim rozwiązaniem optują władze Niemiec i Francji. Polegałoby to na modelu „członkostwa stowarzyszonego”, proponowanego przez Berlin, które pozwalałoby Ukraińcom uczestniczyć w spotkaniach przywódców UE, ale bez wpływu na decyzje i bez automatycznego dostępu do budżetu. Z kolei Francuzi proponują „zintegrowany status” z opóźnieniem dostępu do kluczowych funduszy unijnych, w tym dopłat do rolnictwa.
Według ministra spraw zagranicznych Ukrainy, Andrija Sybihy, propozycja jest nie do zaakceptowania przez Kijów. Sybiha wyraził nadzieję, że jego kraj „wkrótce” wejdzie do UE na pełnych prawahc. „Dlatego konieczne jest skupienie się na podążaniu ścieżką spełniania wymagań i spełniania kryteriów wymaganych do przystąpienia do UE” – podkreślił ukraiński dyplomata.
Ukraina w Unii Europejskiej już w 2027 roku? Drogę Kijowa do Wspólnoty może otworzyć nowy rząd na Węgrzech
Na ten moment członkostwo Ukrainy w UE jest na etapie rozmów i deklaracji. W przeszłości gotowość wejścia swojego kraju do Unii już w 2027 roku zapowiadał Wołodymyr Zełeński. Data wstąpienia do Wspólnoty miałaby zostać ściśle określona w porozumieniu pokojowym w Rosją.
REKLAMA
Obecność kwestii przystąpienia Ukrainy do UE w planie pokojowym potwierdził rzecznik Komisji Europejskiej Guillaume Mercier. „Akcesja Ukrainy jest rzeczywiście przedmiotem rozmów, ale na tym etapie nie można niczego przesądzić” – zaznaczył jednocześnie urzędnik.
Do tej pory przeszkodą w otwarciu tzw. „pierwszego klastra akcesyjnego” były władze Węgier, ale po wyborach i zwycięstwie partii TISZA Petera Magyara stosunek Budapesztu do Kijowa może się zmienić.
Źródło: polsatnews.pl
REKLAMA
