
Twój zamiokulkas zamiast wypuszczać nowe liście, niepokojąco żółknie lub traci jędrność? Choć ta afrykańska roślina uchodzi za twardziela, letnie upały i suche powietrze potrafią dać jej w kość. Zanim wydasz fortunę na chemiczne preparaty, wyjmij z kuchennej szafki te niepozorne ziarenka. Dzięki nim Twój kwiat będzie wyglądał jak z okładki magazynu wnętrzarskiego.
Zamiokulkas to roślina, którą pokochał niemal każdy. Choć w powszechnej sprzedaży pojawił się dopiero w 1996 roku, w kilkanaście lat zrobił oszałamiającą karierę i obecnie można go kupić nawet w markecie. Dominuje w naszych mieszkaniach dzięki temu, że jest elegancki, łatwy w prowadzeniu i wysoce odporny. Jego ojczyzną są suche i kamieniste tereny Zanzibaru oraz Tanzanii, gdzie rośnie pod osłoną większych drzew i krzewów.
Zamiokulkas – letnia pielęgnacja
Aby Twój zamiokulkas pięknie rósł latem, pamiętaj o trzech prostych zasadach. Dawkuj mu wodę z umiarem i pozwól ziemi przeschnąć. Wybierz dla niego jasne stanowisko z rozproszonym światłem i chroń go przed przeciągami, dbając, aby temperatura wynosiła około 24°C.
Domowe zasilanie to klucz do pięknych kwiatów. Nawóz z soczewicy aktywuje uśpionego zamiokulkasa, zachęcając go do tworzenia świeżych i bujnych liści
Cenny nawóz naturalny, jakim jest soczewica, obfituje w potas, fosfor i azot. Od tych dwóch pierwszych zależy kondycja korzeni – oba dbają o ich zdrowy rozwój, z kolei azot przyspiesza fotosyntezę i przyrost liści.
Skomponuj roślinny booster z soczewicy dla swojego zamiokulkasa. Wystarczy, że wrzucisz trzy łyżki nasion do litra odstanej wody i zostawisz na noc. Rano odcedź wywar i podlewaj nim zielonego domownika co mniej więcej 14 dni, by w pełni go odżywić.
