ShareInfo.plWiadomościZima z impetem wróci do Polski. Wiadomo, gdzie będzie najgorzej

Zima z impetem wróci do Polski. Wiadomo, gdzie będzie najgorzej

Zima z impetem wróci do Polski. Wiadomo, gdzie będzie najgorzej
Fot. shareinfo.pl / Zdjęcie wygenerowane przy pomocy AI

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej opublikował najnowszą prognozę długoterminową na nadchodzącą jesień i zimę. Po dynamicznym i pełnym wahań temperatur październiku, wielu mieszkańców Polski zastanawia się, kiedy nastąpi trwały atak zimy. Z wyliczeń synoptyków wynika, że nadchodzący listopad ma przynieść w większości regionów kraju temperatury kształtujące się powyżej wieloletniej normy.

REKLAMA

Dodatnie odchylenie od średniej prognozowane jest w szczególności w zachodniej, południowej oraz centralnej Polsce, natomiast na wschodzie i północnym wschodzie temperatury będą bliższe wieloletnim średnim. Mimo łagodnego przebiegu listopada meteorolodzy nie wykluczają epizodycznych ochłodzeń, przymrozków przy gruncie oraz opadów śniegu, zwłaszcza w obszarach górskich i podgórskich. Kierowcy powinni zachować szczególną ostrożność podczas porannych przymrozków, gdy wilgotna nawierzchnia jezdni może ulegać oblodzeniu.

Zalążki zmian w kierunku typowo zimowej aury zaczną zaznaczać się pod koniec roku.

Powrót zimowych norm i prognoza opadów na początek roku

Od grudnia średnie wartości temperatur w całej Polsce mają mieścić się w ramach normy wieloletniej. Zwiększa to prawdopodobieństwo pojawienia się opadów śniegu oraz ujemnych temperatur także na nizinach, choć specjaliści zaznaczają, że pokrywa śnieżna nie musi utrzymywać się nieprzerwanie przez cały miesiąc.

REKLAMA

Ciekawie prezentuje się prognoza na styczeń oraz luty, kiedy to synoptycy spodziewają się zwiększonej sumy opadów atmosferycznych na obszarze całego kraju.

„Według przewidywań IMGW średnie temperatury w całej Polsce mają mieścić się w granicach normy wieloletniej. To oznacza większą szansę na okresy z typowo zimową aurą, choć nie przesądza o tym, że śnieg będzie zalegał przez cały miesiąc. Z kolei styczeń i luty przyniosą zwiększone sumy opadów, szczególnie na południu kraju oraz w lutym w całej Polsce” – wynika z analizy Instytutu.

Eksperci podkreślają, że przewidywania sezonowe mają charakter orientacyjny i wskazują na odchylenia od norm statystycznych, a nie dokładny termin wystąpienia pojedynczych śnieżyc czy fal silnych mrozów.

REKLAMA

Udostępnij ↓
Cezary Krawiec
Redaktor portalu ShareInfo.pl, dziennikarz z ponad 10-letnim doświadczeniem. Skupia się na faktach, bieżących wiadomościach i tematach, które będą interesujące dla każdego czytelnika.
Zobacz także
REKLAMA