Zmarł przedsiębiorca, którego „uleczył” Mejza. Jego bliscy zapowiadają proces

Mejza i Guzowski
Fot. Twitter

Tomasz Guzowski przed ponad dwoma laty zasłynął z udziału w głośnej konferencji prasowej z udziałem ówczesnego wiceministra sportu Łukasza Mejzy. Zielonogórski przedsiębiorca dziś rano zmarł, a jego bliscy zapowiadają proces przeciwko „uzdrowicielowi”.

REKLAMA

Vinci NeoClinic, klinika Łukasza Mejzy wielokrotnie spotykała się z zarzutami, że naciąga chorych ludzi na drogie terapie komórkami macierzystymi. 8 grudnia 2021 roku minister zwołał konferencję prasową. Wziął w niej udział Tomasz Guzowski, przedsiębiorca z Zielonej Góry, od kilku lat cierpiący na nieuleczalną chorobę, adrenoleukodystofinę.

Mejza przedstawił go jako swojego przyjaciela, który dostał pomoc w Meksyku. Guzowski opowiedział o swojej chorobie i eksperymentalnej terapii. Najbardziej zadziwiający był jednak moment, gdy chory mężczyzna wstał z wózka, a następnie zaczął prężyć muskuły.

REKLAMA

Tomasz Guzowski zmarł w wieku 40 lat

Polityk i jego wspólnicy mieli proponować tę samą terapię również rodzicom innych nieuleczalnie chorych dzieci. Kilka tygodni po tej konferencji Łukasz Mejza podał się do dymisji, a kwestia nieprawidłowości jego spółki jak dotąd nie została rozwiązana.

Dziś z kolei „Wyborcza” poinformowała, że Tomasz Guzowski zmarł w wieku 40 lat. Kuzyn mężczyzny, Bartosz Guzowski zapowiedział, że bliscy podejmą kroki prawne przeciwko Łukaszowi Mejzie.

REKLAMA

– Terapia była fikcją, nic mu się po niej nie polepszyło. To była mistyfikacja. Mejza powinien zostać ukarany, bo dawał fałszywą nadzieję, obiecywał coś, co nie było możliwe do spełnienia, wykorzystał Tomka – grzmi Bartosz Guzowski w rozmowie z „Wyborczą”.

Podziel się: