
Fioletowy spektakl w ogrodzie dobiegł końca? To idealny moment na ogrodniczy reset! Istnieje niezawodny sposób na to, by zatrzymać magię lawendy na znacznie dłużej. Cały sekret tkwi w lipcowym, rutynowym cięciu, które błyskawicznie stymuluje roślinę do wypuszczenia nowych pąków. Zobacz, jak drobna korekta sekatorem potrafi zdziałać cuda i zmusić roślinę do ponownego, oszałamiającego pokazu.
Czy lawenda jest w stanie zakwitnąć dwa razy w roku?
Lawenda z powodzeniem może zakwitnąć powtórnie (najczęściej w sierpniu i wrześniu), lecz te kwiaty będą nieco rzadsze. Chcąc pobudzić roślinę do działania, należy skrócić jej pędy zaraz po pierwszym kwitnieniu. Do ponownego kwitnienia najlepiej garną się krzewy zdrowe, rosnące w pełnym słońcu i lekkim, przemakalnej glebie o neutralnym bądź lekko zasadowym pH.
Lipcowy lifting lawendy. Jak profesjonalnie przyciąć roślinę?
Skasuj przekwitłe kwiaty, skróć zielone gałązki o około 30% i nadaj krzewom idealny, geometryczny kształt półkuli. Nie dotykaj starych, bezlistnych gałązek w głębi krzewu. Higiena pracy ostrym, czystym sekatorom oraz uprzątnięcie odpadów po całym zabiegu zapobiegnie rozwojowi patogenów.
Tą jedną decyzją możesz zaprzepaścić całą uprawę lawendy
Kondycja lawendy zależy od prawidłowego cięcia. Jego brak prowadzi do zdrewnienia łodyg i słabego kwitnienia. Z kolei zabiegi wykonane zbyt późną jesienią narażają krzew na działanie mrozu. Zaniedbane egzemplarze najlepiej ratować, rozkładając radykalne cięcie na 2–3 lata, zaczynając od początku wiosny.
Zaraz po cięciu formującym w lipcu warto rozprowadzić niegrubą warstwę piasku bądź żwiru przy nasadzie krzewu. Zabezpieczy to roślinę przed wilgocią podłoża, przyspieszy spływ wody i zredukuje ryzyko gnicia, sprawiając, że zachowa ona świetną kondycję.
