
Uprawa własnych pomidorów nie wymaga dużych nakładów pracy ani finansów, dostarczając przy tym mnóstwa ogrodniczej radości. Możesz cieszyć się własnymi plonami, dysponując nawet niedużą przestrzenią na balkonie czy w mini ogrodzie. Włożony wysiłek zaprocentuje smacznymi, bogatymi w witaminy owocami. Pod warunkiem, że w odpowiednim czasie i prawidłowo umieścisz sadzonki w ziemi.
REKLAMA
Wielu miłośników upraw wyczekuje maja z utęsknieniem – to idealny moment na przeprowadzkę pomidorów z doniczek prosto na grządki. Obfity plon pomidorów zaczyna się od prawidłowego posadzenia sadzonek. Dobry start w nowej ziemi to gwarancja zdrowia, wysokiej odporności i urodzaju. Dowiedz się, jak wykonać ten zabieg bezbłędnie.
Idealne stanowisko i gleba pod uprawę pomidorów
Pomidory to gatunki wybitnie ciepłolubne, dlatego najlepiej rosną w pełnym słońcu, mając zapewnione co najmniej 8 godzin światła na dobę. Warto zadbać dla nich o zaciszne stanowisko, aby kruche łodygi nie ucierpiały od podmuchów wiatru. Jeśli chodzi o glebę, to krzaki najlepiej czują się na ziemi żyznej piaszczysto-gliniastej, zasobnej w humus i nie tworzącej zastojów wodnych, o odczynie pH od 5,5-6,5. Przed rozpoczęciem uprawy należy usunąć z terenu wszelkie chwasty.
Fundamenty obfitych plonów pomidorów
Pomidory posadzone zbyt tłoczno to prosta droga do chorób i mniejszych zbiorów. Brak między nimi cyrkulacji powietrza sprzyja rozwojowi nadmiernej wilgoci, której rośliny nie akceptują. Jak zatem wyhodować zdrowe rośliny i zebrać dorodne owoce swojej pracy? Warto przestrzegać kilku zaleceń.
REKLAMA
✓ Posadź pomidory w odpowiednim terminie
Rośliny są wrażliwe na chłód, więc najlepiej wystawić na zewnątrz dopiero po Zimnej Zośce (po 15 maja). Pochopne wysadzanie to spore ryzyko – młode rośliny mogą ucierpieć od zimna albo przestać rosnąć. Jeśli wiosna nie rozpieszcza aurą, najrozsądniej wstrzymać się z sadzeniem aż do końca maja.
✓ Zachowaj bezpieczną odległość między poszczególnymi sadzonkami
Najlepsze rezultaty w uprawie gruntowej osiąga się, sadząc pomidory co 40–60 cm w rzędach i zachowując 60–80 cm odstępu między nimi (odmiany karłowe potrzebują o 10–15 cm mniej przestrzeni). Przestrzeganie tych wymiarów jest istotne – zbyt geste usytuowanie krzaków sprawia, że trudniej chłoną one wodę i minerały, a wilgoć na liściach pozostaje dłużej, co sprzyja infekcjom grzybowym.
