
Straż Graniczna zatrzymała na lotnisku w Gdańsku 47-letnią obywatelkę Peru poszukiwaną czerwoną notą Interpolu. Kobieta jest ścigana w związku z podejrzeniem nabywania i sprzedaży amfetaminy, konopi indyjskich oraz kokainy. Zostanie przekazana Prokuraturze Okręgowej w Gdańsku.
Do zatrzymania doszło 2 września podczas legitymowania kobiety po jej przylocie z Madrytu w Hiszpanii. Czerwona nota Interpolu została wydana w Limie, która jest z kolei stolicą Peru – kraju, z którego kobieta pochodzi. Po zatrzymaniu 47-latka została osadzona w pomieszczeniach dla osób zatrzymanych Straży Granicznej.
Kobieta ma zostać przekazana prokuraturze, która wystąpi o jej ekstradycję z powrotem do Ameryki Południowej.
Czerwona nota Interpolu jest międzynarodowym powiadomieniem dotyczącym poszukiwania osoby w celu jej zatrzymania i ekstradycji w związku z poważnymi przestępstwami. Może dotyczyć m.in. zabójstw, gwałtów, przestępstw narkotykowych czy działalności zorganizowanych grup przestępczych.
Straż Graniczna i CBŚP zatrzymały „wora w zakonie”. Gangster z Gruzji został odesłany do kraju
Kilka dni wcześniej pogranicznicy we współpracy z Centralnym Biurem Śledczym Policji zatrzymali innego międzynarodowego przestępcę – obywatela Gruzji, który według służb jest jednym z tzw. „worów w zakonie”, czyli bossów struktur mafijnych z krajów byłego Związku Sowieckiego. Mężczyzna przyleciał z Grecji i posługiwał się aż 39 różnymi tożsamościami.
Gruzin był poszukiwany przez służby z Francji i Niemiec. We Francji figurował w związku z wyrokiem co najmniej roku pozbawienia wolności za przestępstwo, natomiast w Niemczech był poszukiwany m.in. za udział w zorganizowanej grupie przestępczej oraz jako osoba stanowiąca zagrożenie dla porządku publicznego.
Tego samego dnia Straż Graniczna wydała wobec niego decyzję o zobowiązaniu do powrotu oraz 10-letnim zakazie wjazdu do Polski i pozostałych państw strefy Schengen. Mężczyzna został również objęty postępowaniem dotyczącym składania fałszywego oświadczenia. Nie przyznał się do tego zarzutu i złożył wyjaśnienia.
Po zakończeniu czynności Gruzin dobrowolnie odleciał do Tbilisi. Według służb zatrzymanie było możliwe dzięki wymianie informacji oraz wykorzystaniu międzynarodowych baz danych.
Źródło: Straż Graniczna
