
Creative Commons Attribution 4.0
W czwartek 3 września 2026 roku prezydent Karol Nawrocki odniósł się do planowanego przez prokuraturę przesłuchania go w charakterze świadka w sprawie niedopuszczenia do orzekania czworga sędziów Trybunału Konstytucyjnego wybranych przez Sejm.
Głowa państwa zadeklarowała gotowość do złożenia zeznań przed śledczymi, krytykując jednocześnie działania podejmowane przez resort sprawiedliwości:
„Chyba będę bił rekordy w byciu przesłuchiwanym przez prokuraturę”.
„Myślę, że prezydent ma dużo więcej bardzo ważnych zagadnień w Polsce i na arenie międzynarodowej niż odpowiadanie na pewne jednak urojenia ministra sprawiedliwości. Ale oczywiście, zaproszę panią prokurator czy pana prokuratora na przesłuchanie i usłyszy ode mnie, że wszystkie decyzje podejmuję osobiście”.
„Dojdzie z całą pewnością do takiego przesłuchania. Możecie być państwo spokojni. Już dzisiaj zapraszam śledczych, natomiast uznaję, że jest to obciążające dla obecnej władzy, bo tych postępowań prokuratorskich wobec mojej osoby czy prób przesłuchania mnie jako świadka jest naprawdę dużo. To nie jest poważne dla państwa polskiego”.
Zakres śledztwa prokuratury i spór wokół ślubowań sędziowskich
Postępowanie prowadzone od 21 kwietnia 2026 roku dotyczy podejrzenia działania na szkodę wymiaru sprawiedliwości w związku ze statusem czworga sędziów TK: Marcina Dziurdy, Krystiana Markiewicza, Anny Korwin-Piotrowskiej oraz Macieja Taborowskiego, wybranych przez Sejm 13 marca 2026 roku. Śledczy badają wątek podejrzenia ułatwienia Prezydentowi RP niedopełnienia obowiązków polegających na nieodebraniu od nich ślubowania poprzez utwierdzanie go w przekonaniu o legalności takiego kroku, a także kwestię ewentualnego niedopełnienia obowiązków przez pracowników Trybunału Konstytucyjnego.
Spośród sześciorga sędziów powołanych przez parlament 13 marca prezydent przyjął rotę wyłącznie od Bentkowskiej i Szostka, którzy objęli urzędy. Pozostała czwórka 9 kwietnia złożyła ślubowanie z formułą „wobec prezydenta” w sejmowej Sali Kolumnowej, przekazując następnie pisemne dokumenty do Kancelarii Prezydenta. Prezes TK Bogdan Święczkowski odmówił jednak dopuszczenia ich do orzekania, uznając procedurę sejmową za niespełniającą wymogów złożenia ślubowania wobec głowy państwa. Termin przesłuchania prezydenta nie został dotychczas wyznaczony.
