
„Albo głosujecie za [Przemysławem] Kralem i Zondacrypto, albo za państwem polskim, które będzie mogło kontrolować” – grzmiał z mównicy sejmowej premier Donald Tusk przed głosowaniem nad odrzuceniem weta Karola Nawrockiego wobec Ustawy o kryptoaktywach. Prezydenckiej blokady ostatecznie nie udało się koalicji rządzącej przełamać, a weto utrzymało się po raz trzeci. Nie to jednak przykuło największa uwagę mediów, a atmosfera, która towarzyszyła dyskusji o rynku kryptowalut. W pewnym momencie premier Donald Tusk zakpił z posła PiS, który wytknął mu, że jego adwokat reprezentuje prezesa upadłej Zondacrypto.
Podczas debaty w Sejmie nad ustawą o kryptowalutach doszło do ostrej wymiany zdań między posłem PiS Bartłomiejem Wróblewskim a premierem Donaldem Tuskiem. Wróblewski, odnosząc się do posła Romana Giertycha z Koalicji Obywatelskiej, wykrzyczał na sali obrad: „Panie premierze, pana adwokat bronił Krala”.
Premier zachował się, jakby nie wiedział, kto kieruje wobec niego te zarzuty. „Kto to jest? Znacie go państwo?” – pytał z mównicy szef rządu, odnosząc się do Wróblewskiego.
Zaraz potem Donald Tusk stwierdził ironicznie, zwracając się do przedstawicieli PiS, że „kultura, to jest coś, co ich charakteryzuje na co dzień”. Wcześniej wytykał poszczególnym członkom partii – w tym prof. Piotrowi Glińskiemu, byłemu ministrowi kultury – używanie wulgarnych inwektyw wobec zgromadzonych na sali.
Tusk: Albo głosujecie za Kralem, albo za państwem polskim
W tle głosowania nad wetem prezydenckim rozgrywa się afera w związku z upadłą giełdą kryptowalut Zondacrypto. W tym tygodniu wyszło na jaw, że adwokatem byłego prezesa giełdy, Przemysława Krala, ma być poseł KO Roman Giertych. Jednym z wątków afery jest zaginięcie b. prezesa i założyciela giełdy kryptowlut BitBay, która kilka lat temu została sprzedana za 1 euro i zmieniono jej nazwę na Zonda, a potem Zondacrypto, Sylwestra Suszka. Niedawno minister sprawiedliwości Waldemar Żurek zasugerował, że Suszek mógł zostać zamordowany.
Więcej: Morderstwo w tle afery Zondacrypto? Dosadne słowa Żurka
„Ale to nie o kulturze jest mowa, ale o ciężkich przestępstwach, które kryliście, które de facto współorganizowaliście, i za to musicie odpowiedzieć” – kontynuował Tusk. „A dzisiaj ten test jest najprostszy z możliwych. Po co wyłazić i nudzić piętnaście minut, i kręcić jak jakiś taki niedojrzały dzieciak?” – dodał.
„Za chwilę jest głosowanie. Albo głosujecie za [Przemysławem] Kralem [b. prezesem Zondacrypto – red.], albo za państwem polskim, które będzie mogło kontrolować” – podsumował szef rządu.
