
Średnia cena oleju napędowego w Stanach Zjednoczonych osiągnęła w czwartek rekordowy poziom 5,85 dol. za galon – wynika z danych American Automobile Association (AAA). W ciągu miesiąca diesel podrożał o 48 centów, a w porównaniu z ubiegłym rokiem cena wzrosła o 2,14 dol. Rok temu galon oleju napędowego kosztował nieporównywalnie mniej, bo średnio 3,71 dol.
Galon to w przeliczeniu ok. 3,8 litra, a dolar kosztuje obecnie ok. 3,71 złotych. Dzieląc cene przez pojemność w litrach i cenę galona w złotówkach otrzymujemy ok. 5,71 złotych za litra oleju napędowego. Dla porównania w Polsce jest to średnio 7,58 złotych za litr – według serwisu autocentrum.pl.
W Ameryce drożeje również benzyna. Jej średnia cena wyniosła 4,15 dol. za galon (ok. 4,05 złotych za litr), o 1,13 dol. więcej niż rok wcześniej. Nadal pozostaje jednak poniżej dotychczasowego rekordu 5,016 dol. za galon, ustanowionego w czerwcu 2022 roku. W Polsce za litr podstawowej Pb95 płacimy obecnie średnio 6,86 złotych za litr.
Ceny paliw rosną na całym świecie. Wojna USA i Izraela z Iranem negatywnie wpływa na rynki
Wzrost cen – nie tylko w Stanach Zjednoczonych, ale na całym świecie – jest związany z wojną USA i Izraela z Iranem, która rozpoczęła się 28 lutego br. oraz trwającą blokadą cieśniny Ormuz – kluczowego szlaku transportu ropy i gazu ziemnego. Napięta sytuacja na rynku ogranicza dostępność surowca i przekłada się na ceny paliw.
Wysokie ceny diesla szczególnie mocno dotykają transport ciężarowy, rolnictwo i budownictwo, a w konsekwencji mogą zwiększać koszty funkcjonowania całej gospodarki. Droższa benzyna bezpośrednio obciąża natomiast gospodarstwa domowe.
Rosnące ceny paliw stają się również problemem politycznym dla administracji Donalda Trumpa. Na niecałe dwa miesiące przed wyborami do Kongresu, tzw. „połówkowymi”, w których wybiera się 1/3 reprezentantów i senatorów, drożyzna może wpłynąć na poparcie dla Republikanów.
Źródło: wp.pl / autocentrum.pl
