
19-letnia mieszkanka Świdnika znalazła podczas sprzątania garażu po zmarłym pradziadku cały arsenał z czasów II wojny światowej. W pomieszczeniu było około 200 sztuk amunicji, 175 łusek oraz… granat ręczny. Kobieta zabrała amunicję i łuski, a potem zaniosła całość na komendę. Amunicja została zabezpieczona, a granat pozostawiony w garażu przejęty przez patrol saperski i przekazany do neutralizacji.
„Do Komendy Powiatowej Policji w Świdniku zgłosiła się 19-letnia mieszkanka miasta, która przyniosła ze sobą plastikowe pudełko zawierające przedmioty pochodzące z okresu II wojny światowej. Jak oświadczyła, znalazła je podczas sprzątania garażu po swoim zmarłym dziadku” – informuje w komunikcie prasowym aspirant sztabowy Elwira Domaradzka z Komendy Powiatowej Policji w Świdniku.
W garażu dziadka nastolatka znalazła cały arsenał! Zmarły mężczyzna miał tam nawet granat z czasów II wojny światowej
Po zgłoszeniu na miejsce skierowano przeszkolonego policjanta, który ocenił znalezisko. Ustalono, że granat nie miał zapalnika, dlatego nie było konieczności ewakuacji. Policjanci zabezpieczyli przedmioty, a następnie przekazali je saperom.
Policja przypomina, że znalezionych niewybuchów i niewypałów nie należy dotykać ani przenosić. Nawet stare i skorodowane przedmioty mogą stanowić zagrożenie. W przypadku znalezienia takiego przedmiotu należy pozostawić go na miejscu, oddalić się i powiadomić służby, dzwoniąc pod numer 112.
Źródło: Komenda Powiatowa Policji w Świdniku
