ShareInfo.plWiadomościUkrainiec ofiarą Ukraińców. Podjęto decyzję ws. zatrzymanych braci

Ukrainiec ofiarą Ukraińców. Podjęto decyzję ws. zatrzymanych braci

Ukraińcy deportowani
fot. Komenda Miejska Policji w Opolu

Dwaj bracia z Ukrainy w wieku 19 i 23 lat zostali zatrzymani przez policję w związku z pobiciem innego mężczyzny – również obywatela Ukrainy – na terenie Opola. Po przedstawieniu zarzutów policja zwróciła się do Straży Granicznej o wydanie decyzji zobowiązującej mężczyzn do powrotu. Bracia zostali deportowani z Polski 4 września – informuje KMP w Opolu.

REKLAMA

Do pobicia doszło kilka tygodni przed zatrzymaniem sprawców. „Jak ustalili funkcjonariusze, obaj mężczyźni mieli wspólnie zaatakować innego obywatela Ukrainy. Napastnicy mieli kopać pokrzywdzonego oraz uderzać go po głowie i całym ciele. Swoim zachowaniem narazili go na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia” – przekazała Komenda Miejska Policji w Opolu.

Obaj bracia usłyszeli zarzut udziału w pobiciu z narażeniem pokrzywdzonego na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia. Czyn z art. 158 par. 1 Kodeksu karnego zagrożony jest karą do 3 lat pozbawienia wolności.

Pobili rodaka w Opolu. Bracia z Ukrainy musieli wrócić do swojego kraju

„Po przeprowadzeniu czynności policjanci sporządzili wobec obu cudzoziemców wniosek do Straży Granicznej o wydanie decyzji o zobowiązaniu cudzoziemca do powrotu. Wniosek został złożony na ręce Komendanta Placówki Straży Granicznej w Opolu” – informuje komenda.

REKLAMA

Komendant Placówki Straży Granicznej w Opolu przychylił się do wniosku. Bracia zostali deportowani z Polski 4 września, jeszcze przed zakończeniem postępowania karnego dotyczącego pobicia.

Źródło: Komenda Miejska Policji w Opolu

Udostępnij ↓
Jacek Łukasik
Redaktor portalu Shareinfo. Pisaniem dorabiałem od czasów liceum, jednak pierwsze przejawy lekkiego pióra dostrzegła moja polonistka już w gimnazjum. W 2023 roku ukończyłem międzynarodowe stosunki gospodarcze na jednej z poznańskich uczelni. W obszarze szeroko pojętej ekonomii kształcę się w dalszym ciągu. Prywatnie z krwi i kości Polak o wielkich aspiracjach.
REKLAMA
Zobacz także
REKLAMA