ShareInfo.plWiadomościNajgorsze już minęło? Nic z tego, każdy Polak ma powody do niepokoju

Najgorsze już minęło? Nic z tego, każdy Polak ma powody do niepokoju

Najgorsze już minęło? Nic z tego, każdy Polak ma powody do niepokoju
Fot. shareinfo.pl / Zdjęcie wygenerowane przy pomocy AI

Według szybkiego szacunku Głównego Urzędu Statystycznego ceny towarów i usług konsumpcyjnych w Polsce wzrosły w sierpniu 2026 roku o 3,4 proc. w ujęciu rocznym, a w stosunku do lipca podskoczyły o 0,4 proc.

Odczyt ten okazał się wyższy od przewidywań części analityków rynkowych, do czego przyczyniły się między innymi rosnące ceny paliw. Przyspieszenie wskaźnika inflacji zbiega się z deklaracjami przedsiębiorstw badanych przez Grant Thornton, w których aż 60 proc. średnich i dużych firm zapowiadało podnoszenie cen produktów i usług w ciągu najbliższych 12 miesięcy, wskazując na rosnące koszty pracy oraz energii. Chęć obniżania stawek deklarowało z kolei jedynie 3 proc. podmiotów gospodarczych.

REKLAMA

Równolegle na rynku detalicznym zaznacza się odmienny trend w obrębie ofert marketingowych. Z analizy ponad 21,9 tys. pozycji z gazetek dziewięciu sieci handlowych wynika, że ceny promocyjne spadły w sierpniu o 0,7 proc. w ujęciu miesięcznym, notując czwarty miesiąc obniżek z rzędu oraz łączny spadek o 5,1 proc. względem marca.

Dysproporcje cen regularnych i wymogi formalne przy zakupach promocyjnych

W grupie ofert z podaną równolegle stawką standardową i rabatową łączna wartość produktów według cen regularnych wynosiła 180 045 zł, podczas gdy w ujęciu promocyjnym zamykała się w 126 533 zł, wykazując różnicę na poziomie 29,7 proc. Zestawienie dziesięciu popularnych artykułów spożywczych, takich jak mięso, nabiał, pomidory czy pieczywo, kosztowało 77,46 zł w promocji wobec 113 zł w cenach bazowych, co oznaczało różnicę sięgającą 31,5 proc. Z danych UCE Research za lipiec wynikało ponadto, że w cenach detalicznych najmocniej drożały rok do roku napoje bezalkoholowe (o 5,6 proc.), pieczywo oraz słodycze, z kolei produkty tłuszczowe odnotowały spadek cen o 14,3 proc.

Z analizy ofert sklepowych wynika jednak wyraźne zaostrzenie kryteriów przyznawania obniżek. W sierpniu aż 47 proc. ofert promocyjnych wymagało spełnienia dodatkowego warunku, takiego jak posiadanie aplikacji mobilnej, zeskanowanie karty lojalnościowej, zakup określonej liczby sztuk czy aktywacja kuponu.

REKLAMA

W porównywalnej grupie sześciu dużych sieci handlowych udział takich warunkowych rabatów wzrósł z 43,9 proc. w lipcu do 47,1 proc. w sierpniu, przez co realny dostęp do niższych cen w warunkach trwającej presji inflacyjnej wymaga od konsumentów dokładnej weryfikacji zasad sprzedaży wielosztukowej oraz regulaminów programów lojalnościowych.

Udostępnij ↓
Cezary Krawiec
Redaktor portalu Shareinfo, dziennikarz z ponad 10-letnim doświadczeniem. Skupia się na faktach, bieżących wiadomościach i tematach, które będą interesujące dla każdego czytelnika.
REKLAMA
Zobacz także
REKLAMA