
W poniedziałek 7 września 2026 roku pod warszawską siedzibą Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji pojawili się przedstawiciele kierownictwa stacji TV Republika: prezes Tomasz Sakiewicz, dyrektor programowy Michał Rachoń oraz szef wydawców Jarosław Olechowski.
Celem wizyty było zademonstrowanie uregulowania należności wobec organu regulacyjnego, obejmujących opłatę za koncesję na nadawanie oraz tak zwaną opłatę prolongacyjną stanowiącą odsetki za zwłokę w płatnościach. Szef stacji przykleił kopie potwierdzeń przelewów bankowych bezpośrednio do drzwi wejściowych urzędu, wskazując, że środki w łącznej wysokości około 2 mln zł zgromadzono w drodze jednodniowej zbiórki przeprowadzonej wśród widzów stacji w niedzielę. Wydarzenie było relacjonowane na żywo na antenie stacji w specjalnym paśmie prowadzonym przez Miłosza Kłeczka.
Tomasz Sakiewicz zwrócił się bezpośrednio do odbiorców, podsumowując przebieg zbiórki oraz uiszczenie zobowiązań finansowych:
„Drodzy widzowie, dotrzymaliśmy słowa. Wsparliście nas. Będą o tym pisać książki i robić filmy, jak w jeden dzień otrzymaliśmy opłatę, abyśmy mogli nadawać! Chcieli nas wyłączyć, chcieli nam zająć konta. Myślę, że nie poprzestaną, ale bardzo ważny argument wypadł im dzięki wam. Dzisiaj dokonaliśmy wpłaty. To wpłata główna, czyli pieniądze za koncesję. Michał trzyma opłatę prolongacyjną, czyli de facto odsetki”.
„Gdyby chcieli nas dalej atakować, to jesteśmy gotowi, jesteśmy zabezpieczeni przynajmniej na kilka dni”.
„Wczoraj stała się rzecz niesamowita. W niedzielę, kiedy nie działają banki czy poczta, ludzie zebrali sumę, którą wydawało się, że trzeba będzie zbierać tygodniami lub miesiącami. W jeden dzień, w kilkanaście godzin! Tu trzeba podkreślić szczególne zasługi Miłosza Kłeczka, który zaczął tę akcję i przez cały dzień. Cały zespół się zjechał, a nikt nikogo nie prosił. Zjechali się widzowie”
Zarzuty dotyczące budżetu Rady i koszty funkcjonowania regulatora
Podczas wystąpienia przed budynkiem głos zabrał także szef wydawców stacji Jarosław Olechowski, który odniósł się do struktury wydatków Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji w 2025 roku, podając dane dotyczące obciążeń ponoszonych przez podatników na utrzymanie instytucji:
„22 mln na same pensje, z czego 1,2 mln na »trzynastki«. Dostajecie »trzynastki«? Nie. A urzędnicy z KRRiT dostają. Pytanie, czy te opłaty mają jakikolwiek sens, czy to nie jest tłamszenie wolności rynku medialnego w Polsce…”.
Olechowski wskazał przy tym, że całkowity koszt działania regulatora w analizowanym okresie zamknął się w kwocie 38 mln zł, podając w wątpliwość zasadność nakładania opłat koncesyjnych na nadawców prywatnych. Przyklejone do drzwi urzędu wydruki bankowe miały stanowić publiczny dowód rozliczenia zaległości finansowych wobec instytucji państwowej.
