
Szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki poinformował we wtorek 8 września 2026 roku o złożeniu drugiego prezydenckiego projektu ustawy o rynku kryptoaktywów. Decyzja ta nastąpiła po piątkowym głosowaniu w Sejmie, w którym posłowie nie zdołali odrzucić weta prezydenta Karola Nawrockiego, pozostawiając je w mocy.
W czerwcu prezydent zawetował trzecią wersję ustawy przygotowaną przez koalicję rządową, argumentując swoją decyzję nieuwzględnieniem zgłaszanych wcześniej uwag. Szef prezydenckiej kancelarii podkreślił motywy stojące za skierowaniem nowej propozycji:
„Złożony został drugi prezydencki projekt ustawy o rynku kryptoaktywów. Fundamentem dla tego projektu jest trzecia rządowa ustawa o regulacji rynku kryptoaktywów.
„Przypomnę, że w tym momencie nie ma żadnego rządowego projektu, nie ma projektu ze strony Koalicji Obywatelskiej, nie ma projektu Lewicy. Jest projekt Polski 2050, który niestety także nie jest procedowany, więc w istocie pan prezydent, wsłuchując się w te głosy rządzących, w głosy również pana premiera o potrzebie szybkiego uregulowania rynku kryptowalut wychodzi po raz drugi z tą inicjatywą. Mamy do czynienia z sytuacją, w której można tę sprawę kompromisowo rozwiązać. Potrzebna jest minimalna, dosłownie minimalna dobra wola po stronie rządzących”.
Wymogi unijnego rozporządzenia MiCA i tło afery wokół Zondacrypto
Zawetowana regulacja rządowa miała na celu wdrożenie do polskiego prawa unijnego rozporządzenia MiCA (Markets in Crypto-Assets Regulation), które zaczęło obowiązywać z końcem 2024 roku i nakłada na państwa członkowskie obowiązek uregulowania emisji, obrotu oraz funkcjonowania podmiotów z tego sektora. Projekt przewidywał rozszerzenie uprawnień nadzorczych Komisji Nadzoru Finansowego, w tym możliwość zablokowania lub wstrzymania publicznej oferty kryptoaktywów, a także wprowadzenie zakazu dopuszczenia ich do obrotu w przypadku wykrycia nieprawidłowości.
Debata nad przepisami toczy się równolegle ze śledztwem dotyczącym upadku giełdy kryptowalut Zondacrypto, której zobowiązania wobec klientów sięgają setek milionów euro, a rezerwy bitcoinów uległy redukcji o 99 proc. W toku postępowań i publikacji dziennikarskich ujawniono między innymi kontakty prezesa spółki Przemysława Krala z politykami, w tym spotkanie na Ibizie z posłem PiS Michałem Moskalem, próby organizowania azylu w Dubaju dla poszukiwanego Marcina Romanowskiego na początku 2026 roku, a także sprawę przekazania zegarka wartego 40 tys. euro i innych korzyści prezesowi PKOl w zamian za rzekome wstawiennictwo w postępowaniach toczących się przed Urzędem Ochrony Konkurencji i Konsumentów.
