
Od 2 stycznia 2026 roku w Polsce obowiązują zaostrzone przepisy dotyczące bezpieczeństwa przeciwpożarowego. Nowelizacja Kodeksu wykroczeń przewiduje znacznie wyższe kary m.in. za wypalanie traw, nieostrożne obchodzenie się z ogniem oraz inne działania mogące doprowadzić do pożaru. Maksymalna grzywna wzrosła z 5 tys. do 30 tys. złotych, a mandat może wynieść do 6 tys. złotych. Niektóre tego typu wykroczenia mogą skończyć się nawet ograniczeniem wolności lub aresztem! Nie można już natomiast liczyć na naganę.
REKLAMA
Nowe regulacje obejmują przede wszystkim zachowania stwarzające zagrożenie pożarowe w lasach, na łąkach, torfowiskach oraz terenach zabudowanych. Surowsze sankcje przewidziano między innymi za rozniecanie ognia w sposób mogący doprowadzić do jego niekontrolowanego rozprzestrzeniania się, utrudnianie akcji ratowniczych i ewakuacji, a także niewłaściwe zabezpieczenie obiektów przed pożarem. Odpowiedzialność mogą ponieść również osoby, które nie zachowują odpowiedniej ostrożności podczas posługiwania się ogniem lub nie sprawują właściwego nadzoru nad miejscem jego używania.
Wypalanie trwa to dzisiaj poważne wykroczenie. Mandat do 6 tys. zł, grzywna do 20 tys. zł albo nawet areszt!
Zmiany dotyczą także wypalania traw i pozostałości roślinnych. Przepisy przewidują sankcje między innymi za takie działania w odległości mniejszej niż 100 metrów od zabudowań, lasów lub podobnych terenów, a także w sytuacjach, gdy dym utrudnia ruch drogowy. Karane może być również palenie tytoniu w miejscach objętych określonymi zakazami przeciwpożarowymi. Nowelizacja zaostrza ponadto odpowiedzialność osób, które nie zapewniają wymaganych warunków ochrony przeciwpożarowej budynków lub innych terenów.
Jedną z najważniejszych zmian jest sześciokrotne podniesienie maksymalnej wysokości grzywny, którą sąd może wymierzyć za wskazane wykroczenia przeciwko bezpieczeństwu pożarowemu. Wcześniej górna granica wynosiła 5 tys. złotych, obecnie jest to 30 tys. złotych. Znacząco wzrosły również mandaty. Zamiast dotychczasowych 500 złotych funkcjonariusze mogą nałożyć karę do 5 tys. złotych, a w przypadku popełnienia kilku wykroczeń jednym czynem – do 6 tys. złotych. Nowe przepisy usunęły dodatkowo karę nagany, zastępując ją karą ograniczenia wolności. Sprawca wykroczenia może również trafić do aresztu.
REKLAMA
Źródło: Business Insider Polska, KSH, Dziennik Ustaw
