
REKLAMA
Uważasz, że zrobienie miękkich bitek wieprzowych to wyższa szkoła jazdy? Masz rację, to danie bywa kapryśne i łatwo je zepsuć. Jeśli jednak wykorzystasz triki Tomasza Strzelczyka, przygotujesz obiad marzeń bez żadnego stresu. Proponowane przez niego mięso w obłędnym sosie własnym wychodzi tak kruche i aromatyczne, że po prostu rozpływa się w ustach. Cała magia ukryta jest w goździkach – ten prosty zabieg nadaje całości niesamowitego szyku i głębi. Przygotuj się na to, że garnek błyskawicznie opustoszeje!
Bitki inne niż wszystkie – sekretny składnik Tomasza Strzelczyka!
Jeśli lubisz tradycyjne smaki, te bitki na pewno Ci posmakują, bo łączą w sobie aromat grzybów leśnych i oryginalny, słodko-kwaśny posmak. Co ciekawe, Strzelczyk odchodzi od klasyki i dorzuca do mięsa goździki i miód. Dzięki temu sos nie jest nudny – zyskuje wspaniałą, ciepłą i korzenną nutę. Ponieważ mięso dusi się powoli, staje się wyjątkowo kruche, a sama praca w kuchni jest łatwa i przyjemna, nawet dla kogoś, kto dopiero uczy się gotować. To niesamowicie pożywne i rozgrzewające danie, stworzone na duży, rodzinny obiad w Dzień Wszystkich Świętych.
REKLAMA
Przepis Tomasza Strzelczyka na bitki wołowe korzenne
Składniki:
» wołowina (krzyżowa/zrazowa): 700 g
» woda: 400 ml
» cebule: 2 sztuki
» suszone grzyby: garść
» smalec do smażenia: 2 łyżki
» miód: 1 łyżka
» ocet: 1 łyżka
» goździki: 2 sztuki
» ziele angielskie: 4 ziarna
» liście laurowe: 3 sztuki
» majeranek: 2 łyżki
» czarny pieprz i sól: do smaku
» mąka pszenna (do obtoczenia mięsa): wg uznania
Sposób wykonania:
- Namoczone przez noc grzyby pokrój w kostkę.
- Wołowinę podziel na 1,5-centymetrowe plastry. Lekko je rozbij, dopraw pieprzem i solą, a następnie oprósz mąką.
- Na głębokiej patelni roztop smalec i obsmaż mięso na złoty kolor z dwóch stron.
- Zdejmij wołowinę na talerz. Na tym samym tłuszczu podduś pokrojoną cebulę wraz z grzybami.
- Wlej wodę, dodaj goździki, liście laurowe, ocet roztarty w dłoniach majeranek, pieprz, sól i miód.
- Ponownie włóż mięso do patelni. Przykryj i duś na małej mocy ognia przez ok. 45 minut.
Podawaj z klasycznym purée ziemniaczanym i buraczkami. Smacznego!
REKLAMA
