
REKLAMA
Według najnowszych prognoz meteorologicznych w połowie listopada do Polski może nadejść rozległa strefa intensywnych opadów śniegu. Amerykański model GFS wskazuje, że załamanie pogody nastąpi około 15 listopada i obejmie głównie południową oraz południowo-wschodnią część kraju. W rejonach górskich przyrost pokrywy śnieżnej może osiągnąć od 20 do nawet 35 cm, a samorządy i służby drogowe rozpoczęły już przygotowania do akcji Zima.
Model GFS prognozuje, że w połowie miesiąca nad część województw nadciągną śnieżyce o natężeniu opadów rzędu 1–1,5 cm na godzinę. Zimowe warunki mogą wystąpić między innymi w województwach lubelskim, podkarpackim, małopolskim, świętokrzyskim, a także na Śląsku, Opolszczyźnie i południu Dolnego Śląska.
REKLAMA
Drogowcy oraz lokalne władze zaczynają już przeglądy sprzętu i uzupełnianie zapasów soli oraz piasku, by zapobiec ewentualnym utrudnieniom drogowym.
Trudne warunki w górach i ostrzeżenia GOPR
Pierwsze zwiastuny zimowej aury są już widoczne w najwyższych partiach Karkonoszy, gdzie leży kilkanaście centymetrów śniegu. Ratownicy GOPR ostrzegają turystów przed trudnymi warunkami szlakowymi – obok świeżego opadu występują oblodzenia, silny wiatr oraz ograniczona widoczność.
Podobne trendy ochłodzenia pokazują długoterminowe analizy Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej, choć synoptycy zaznaczają, że prognozy z kilkunastodniowym wyprzedzeniem są obarczone marginesem błędu i mogą ulec korekcie w zależności od ułożenia układów barycznych nad Europą.
REKLAMA
