fot. Alan Wilson | CC BY-SA 2.0

Jak dowiedział się brytyjski dziennik „The Times” Wielka Brytania planuje wspomóc polskie wojska pancerne, jeśli Polska zdecyduje się przekazać kolejne czołgi T-72M1 na Ukrainę. O potencjalnej propozycji mówił premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson w czasie wizyty w Indiach. Mówił, że „rozważa taki krok”. „Times” natomiast twierdzi, że plany takiego typu wymiany są już w zaawansowanym stadium.

Jak miałoby to wyglądać? Polska przekazałaby na Ukrainę kolejne czołgi T-72M1, których inne – ale w dużej mierze podobne – wersje ukraińskie siły zbrojne już użytkują. W zamian Wielka Brytania przekazałaby Polsce nieokreśloną liczbę ich rodzimej produkcji czołgów Challenger 2.  

Ile „Challengerów” waży T-72M1? Nie wiadomo jeszcze, w jakich proporcjach miałaby odbyć się taka wymiana. Wiadomo, że nasze czołgi z rodziny T-72 są już wysłużone, a dostarczone były do Polski jeszcze w czasach Układu Warszawskiego z ZSRR. Jeżeli wymiana doszłaby do skutku, w Wojsku Polskim służyłyby już trzy typy nowoczesnych czołgów – amerykańskie Abramsy (których pierwsze sztuki mają być dostarczone jeszcze w tym roku), niemieckie czołgi Leopard 2 oraz brytyjskie Challenger 2.

Czołgi Challenger 2 służą w brytyjskiej armii od lat 90. ubiegłego wieku. Jeden czołg tego typu kosztuje ok. 4,2 mln brytyjskich funtów. To jednak zależy od pakietu, w ramach jakiego maszyny te zostają zakupione. Pojazd waży 64 tony. Wielka Brytania jak dotąd nie straciła żadnego ze swoich Challengerów – a służyły one, m.in. w Iraku oraz Bośni i Hercegowinie.

Rola czołgów w bitwie o Donbas? Mogą być decydujące

Rzecznik premiera Borisa Johnsona został zapytany, czy taki ruch nie byłby odebrany przez Kreml i Władimira Putina, jako eskalacja konfliktu.

„Eskalacją są działa Władimira Putina i jego reżimu w Ukrainie. My po prostu pracujemy z naszymi sojusznikami, by dostarczyć Ukrainie jak najlepsze narzędzia do bronienia się” – odpowiedział rzecznik.

Wcześniej Wielka Brytania zadeklarowała przesłanie dziesiątek transporterów opancerzonych „Mastiff” dla ukraińskiego wojska. Te wozy są na tyle proste, iż Ukraińcy nie będą musieli przechodzić długiego szkolenia, aby z nich korzystać. Znacznie trudniej byłoby wdrożyć ukraińskich pancerniaków w obsługę brytyjskich czołgów – stąd pomysł wymiany pomiędzy Polską a Wyspami.

„The Times” ocenia, iż liczba/efektywność czołgów przesądzi o bitwie o Donbas.

Obserwuj nas w Google News i bądź na bieżąco!

→ Wejdź i naciśnij gwiazdkę