Chciała sprzedać 1,5-roczną córkę za 500 dolarów. Potem ją porzuciła

Nieznajomy mężczyzna zaczepiał dziewczynkę w podwarszawskiej miejscowości
fot. Pixabay

Pewna 33-letnia kobieta z Florydy chciała sprzedać własną córkę, mającą zaledwie 18 miesięcy, za 500 dolarów. Na szczęście nikt nie wyraził ochoty na zakup dziecka, dlatego matka postanowiła porzucić ją w wózku sklepowym.

REKLAMA

Wstrząsającą historię opisuje „New York Post”. Pod jedną z placówek finansowych w mieście Palatka kręciła się młoda kobieta z małym dzieckiem. Pracownicy firmy relacjonowali, że 33-letnia Jessica Woods często korzystała z ich toalety, aby przewinąć 1,5-roczną córkę.

Tego dnia miała się jednak zachowywać inaczej. Pracownicy placówki znaleźli kobietę śpiącą pod urządzeniem klimatyzacyjnym, a jej dziecko leżało nieopodal w wózku sklepowym bez żadnych kocyków. Zapytali więc kobietę, czy potrzebuje pomocy. Ta z kolei miała wówczas zażądać pieniędzy.

REKLAMA

Chciała sprzedać córkę za 500 dolarów

33-latka próbowała nakłonić pracowników placówki, aby kupili od niej dziecko za 500 dolarów, czyli niecałe 2 tysiące złotych. Nikt nie zaproponował jej takiej kwoty, dlatego kobieta zostawiła swoje dziecko w wózku i odeszła. Na miejsce natychmiast została wezwana policja.

Po przesłuchaniach świadków okazało się, że kobieta stosowała przemoc wobec dziewczynki. W związku z tym postawiono jej zarzuty znęcania się nad dzieckiem, zaniedbywania i porzucenia go oraz sprzedawanie nieletniego za pieniądze.

REKLAMA

Podziel się: