Czekasz na świąteczne paczki? Uważaj! Możesz paść ofiarą nowego oszustwa!

Oszukują metodą na paczkę przed Świętami Bożego Narodzenia
fot. Pixabay

Uważaj, bo możesz się naciąć! Oszuści nie ustają w wymyślaniu kolejnych metod, jak wyłudzić nasze dane osobowe, a potem dobrać się do naszych kont bankowych i kart. Nowy Dziennik Toruński alarmuje, że tym razem przestępcy oszukują „na paczkę”. Sezon świąteczny to okres, kiedy jesteśmy niesamowicie zabiegani. Jeśli musimy przy tym odebrać jeszcze kilka przesyłek kurierskich i bardzo zależy nam, aby dotarły na czas, oszustom tym łatwiej wykorzystać nieuwagę i zmusić nas do tego, co chcą osiągnąć. Poznaliśmy całych schemat.

REKLAMA

„Twoja paczka została wstrzymana z powodu braku numeru ulicy na paczce. Zaktualizuj informacje o wysyłce” – brzmi treść SMS-a, którego rzekomo przysłała duża polska firma kurierska. W rzeczywistości to próba wyłudzenia danych karty płatniczej. Tym razem oszustom się nie udało, bo trafili na polonistkę.

„Może nawet dałabym się nabrać i kliknęłabym w link, bo zamawiałam kilka paczek” – przyznaje pani Alina, cytowana przez Nowy Dziennik Toruński. „Niestety dla nich trafili na polonistkę. Uderzyło mnie sformułowanie ‘numer ulicy’. To tak, jakby pisał ktoś, kto nie zna polskiej rzeczywistości” – zwróciła uwagę kobieta.

REKLAMA

Z kolei mąż pani Aliny zwrócił uwagę na inny szczegół. Link, który otrzymała w SMS-ie jego żona, różnił się od oryginalnego adresu firmy kurierskiej literką „x”.

Oszustwo „na paczkę”. Uważaj! Przestępcy mogą wykorzystać to, że chcesz odebrać przesyłkę przed Świętami!

Według lokalnej gazety, metoda oszustów jest już znana Zespołowi Reagowania na Incydenty Bezpieczeństwa Komputerowego CSIRT NASK. Celem oszustów jest w tym wypadku wyłudzenie danych do karty płatniczej.

REKLAMA

Po kliknięciu w link przenosi nas na stronę internetowa, łudząco przypominającą oficjalną witrynę firmy kurierskiej – barwy, logo, a nawet struktura strony jest taka sama. Na fałszywej stronie znajduje się polecenie dopłaty za ponowną dostawę oraz bardzo podobny do oryginalnego formularz płatności. Wpisując dane naszej karty płatniczej do formularza tak naprawdę nie korzystamy z żadnego procesora płatniczego… W rzeczywistości nasze dane są zapisywane w bazie danych oszustów, którzy mogą następnie ukraść nasze pieniądze.

Kiedy oszuści otrzymają takie dane, wystarczy kilka minut, aby środki zaczęły znikać z konta.