Do Polski przyjechało 3,5 tys. migrantów z Niemiec. „Relokacja już trwa”

Fot. Twitter.com/Platforma_org

Zgodnie z zapowiedziami Donalda Tuska Polska nie będzie brała udziału w relokacji nielegalnych imigrantów w związku z przyjęciem przez Unię Europejską paktu migracyjnego. Tymczasem europoseł PiS alarmuje, że relokacja – tak czy inaczej – ma już miejsce, a korespondentka polskich i niemiecki mediów twierdzi, że Warszawa po cichu zaakceptowała, że Niemcy wypychają do Polski migrantów, którzy zostali przemyceni tam z Białorusi i nie tylko. Od początku roku do Polski trafiło w ten sposób 3,5 tys. migrantów.

REKLAMA

Sprawę niemieckich pushbacków na zachodniej granicy Polski nagłośniła korespondentka polskich i niemieckich mediów Aleksandra Fedorska. Fedorska zadała pytanie niemieckiej policji federalnej o dane na temat migrantów na granicy Niemiec z Polską.

Okazało się, że od początku roku Niemcy odesłali do naszego kraju 3,5 tys. nielegalnych imigrantów z Afryki, Azji i innych części świata.

REKLAMA

Niemcy już „relokują” migrantów do Polski? Od początku roku do naszego kraju przyjechało z zachodu Europy 3,5 tys. nielegalnych imigrantów

Kolejny wpis Fedorska opublikowała w piątek. Dziennikarka twierdzi, że rząd w Warszawie dobrowolnie zgodził się na odsyłanie przez Niemców migrantów do Polski. To miała być – zdaniem Fedorskiej – cena za brak sprzeciwu wobec zapowiadanego przez Tuska weta w sprawie paktu migracyjnego.

„Polski rząd mógł liczyć na przychylność Niemiec dla swojej negującej postawy w sprawie akceptacji paktu migracyjnego. W zamian Polska po cichu zaakceptowała niemieckie pushbacki na granicy zachodniej. Polska pewnie myślała, że ci ludzie zaraz i tak pojadą do Niemiec. Ale niestety niedoszacowano skuteczności uszczelnienia niemieckiej granicy” – napisała Fedorska w serwisie X.

Post dziennikarki skomentował europoseł PiS Jacek Saryusz-Wolski, który ocenił na podstawie wpisu, że „relokacja migrantów do Polsku już się zaczęła”.

„Będą tego dramatyczne konsekwencje. Raz uchylone drzwi, a po nich będą szeroko otwarte wrota” – napisał polityk w serwisie X.

Fedorska donosi także, że niemiecka policja zwyczajnie odsyła schwytanych migrantów do Polski nie zważając na to, że w naszym kraju oni też nie mają legalnego pobytu.