
Creative Commons Zero, Public Domain Dedication
Po decyzji Karola Nawrockiego o odebraniu Orderu Orła Białego prezydentowi Ukrainy, Wołodymyrowi Zełeńskiemu, do głośnej sprawy odniósł się były prezydent RP Andrzej Duda. W rozmowie z Onetem poprzednik Nawrockiego stwierdził, że Zełeński „otrzymał order w innych czasach”. „Warunki były inne” – zaznaczył Duda.
REKLAMA
Na poniedziałek zaplanowano posiedzenie kapituły, która podejmie decyzję w sprawie zapowiedzi prezydenta Karola Nawrockiego o odebraniu prezydentowi Ukrainy Orderu Orła Białego, przyznanego mu przez byłą głowę państwa, Andrzeja Dudę.
Odebranie orderu ma być reakcją na przejaw gloryfikacji zbrodniczej „Ukraińskiej Powstańczej Armii”, czego w ostatnim czasie dopuścił się Wołodymyr Zełeński. Prezydent Ukrainy uroczyście nadał imię „Bohaterów UPA” jednej z jednostek ukraińskich sił zbrojnych, co w Polsce – z przyczyn historycznych – wywołało falę oburzenia.
„Niestety prezydent Zełenski udowodnił, że Ukraina pod względem mentalnym, gloryfikowania bandytów, morderców z Ukraińskiej Powstańczej Armii, nie jest gotowa, aby być częścią rodziny europejskiej” – stwierdził prezydent Nawrocki w poniedziałek, 29 maja. Dodał, że w „rodzinie europejskiej” nie można gloryfikować bandytów i morderców, którzy zabijali Polaków, kobiety i dzieci.
REKLAMA
Duda tłumaczy się z przyznania Orderu Orła Białego Zełeńskiemu. „Otrzymał go w innym czasie”
Do głośnej sprawy odniósł się sygnatariusz przyznania Zełeńskiemu jednego z najwyższych polskich odznaczeń. Duda bronił swojej decyzji tym, że w 2023 roku – gdy nadał Order prezydentowi Ukrainy – zrobił to w „innych warunkach”.
„Wołodymyr Zełenski otrzymał Order Orła Białego w innym czasie i gdy warunki były inne. Teraz one się zmieniły i zachowanie Wołodymyra Zełenskiego także. I to wyraźnie” – ocenił Duda.
Czarzasty przestrzega po decyzji Nawrockiego ws. orderu dla Zełeńskiego: nie ma wolnej Polski bez wolnej Ukrainy
Sceptycznie wobec odebrania Orderu Orła Białego wypowiadają się politycy koalicji rządzącej. Premier stwierdził, komentując decyzję prezydenta, że „jeśli pokłócimy się o przeszłość, ktoś inny wygra przyszłość”. „Prezydent Ukrainy powinien to wreszcie rozumieć. Polski też. Zanim będzie za późno!” – zwrócił się zarówno do Zełeńskiego, jak i do Nawrockiego.
REKLAMA
Z kolei marszałek Sejmu i lider Lewicy Włodzimierz Czarzasty ocenił, że „należy odpowiedzieć Zełeńskiemu, ale nie robić tego w emocjach”.
„Bo nie ma wolnej Polski bez wolnej Ukrainy. Ta teza może się komuś nie podobać, ale jest prawdziwa. Dlatego, że jeśli Ukraina zostanie zajęta, następnym krajem, który będzie atakowany, będzie albo Mołdawia, albo Kraje Bałtyckie, albo Polska. Ta ostatnia mnie interesuje najbardziej. W związku z tym życiowym interesem Polski jest niepodległość Ukrainy. Życiowym interesem Polski jest również wejście Ukrainy do Unii Europejskiej” – mówił Czarzasty podczas wystąpienia w Sosnowcu, cytowany przez PAP.
Źródło: fakt.pl / PAP
REKLAMA
