REKLAMA

Andrzej Duda
Fot. YouTube Kanał Zero

Prezydent Andrzej Duda w wywiadzie dla Kanału Zero opowiedział, że gdyby wiedział o wejściu policji do Pałacu Prezydenckiego w celu zatrzymania Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika, to poprosiłby ich o wyjście i oddanie się służbom.

REKLAMA

W piątek na kanale Kanału Zero na YouTube pojawił się wywiad Krzysztofa Stanowskiego i Roberta Mazurka z Andrzejem Dudą. Wśród poruszonych tematów znalazły się chociażby kwestie dot. wojny w Ukrainie czy nastrojów w Polsce.

Duda poprosiłby Kamińskiego i Wąsika, aby oddali się w ręce policji

Dziennikarze spytali także prezydenta o okoliczności zatrzymania Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika w Pałacu Prezydenckim. – Dziś dochodzi do sytuacji, ze pół Polski się cieszy, gdy prezydenta zastawi autobus, gdy do Pałacu wejdą ludzie – w tym przypadku funkcjonariusze – których pan prezydent sam nie chciał wpuszczać. Czy pan dziś wierzy swojej ochronie, czy pan wierzy swoim pracownikom Pałacu? – zapytał Stanowski.

REKLAMA

– Tak, mam pełne zaufanie. Mam pełne zaufanie do ludzi, którzy są w mojej bezpośredniej ochronie. Ci ludzie robią wszystko, co w ich mocy, by jak najlepiej wykonywać swoje zadania – mówił Duda. Jednocześnie prezydent wskazał, co w całej tej sytuacji mu się nie spodobało.

– Jeżeli mam jakiekolwiek uwagi do działania funkcjonariuszy, którzy byli bezpośrednio odpowiedzialni za wejście do Pałacu Prezydenckiego, to jest to uwaga kultury bycia, a nie wykonywania obowiązków służbowych. Taki jest układ prawny, że panowie z SOP i policji podlegają MSWiA. Dostali polecenie służbowe i musieli to polecenie wykonać. Można było zrobić tylko jedną rzecz, której nie zrobili i tu jest moja uwaga – dodał Duda.

REKLAMA

Prezydent zaznaczył, że gdyby człowiek prowadzący to zadanie się z nim skontaktował, sprawa wyglądałaby zupełnie inaczej. – Mógł skontaktować się ze mną, przyjść do mnie. Powiedzieć: „panie prezydencie, ma pan w Pałacu gości, a my mamy zadania, jeśli chodzi o tych gości. Bardzo byśmy prosili, żeby pan porozmawiał z gośćmi i żeby goście wyszli z Pałacu Prezydenckiego, bo musimy wykonać nasze zadania i nie mamy wyjścia”. Wiem, że musieli wykonać swoje zadania. To jest rozkaz, to jest służba – wyjaśnił.

REKLAMA