fot. Twitter

Jak podawał niedawno amerykański magazyn „Forbes” – mimo iż Ukraińcy także ponoszą na wojnie straty w czołgach… ich bilans jest dodatni. Innymi słowy, jakimś „cudem” Ukraińcy mają więcej czołgów niż przed wojną. I nie chodzi tutaj o sprzęt, który został wysłany wraz z „Lend Lease” zza granicy – m.in. z Polski. Ukraińcy wiele sprzętu po prostu zdobywają.

Już na początku wojny głośno było o słynnych, nieustraszonych ukraińskich traktorach, którymi lokalna ludność zwyczajnie zholowywała pozostawiony w polu rosyjski ciężki sprzęt – czołgi, transportery opancerzone, artylerię samobieżną czy przeciwlotniczą. Niejednokrotnie z Ukrainy dochodziły informacje, że niektórzy ukraińscy śmiałkowie zwyczajnie kradną Rosjanom sprzęt, korzystając z ich nieuwagi.

W marcu „Forbes” podawał, że dzięki zdobyczom Ukraińców, bilans w liczbie czołgów – pomimo strat – jest dodatni! Według stanu na koniec marca Ukraińcy stracili 74 czołgi, podczas, gdy zdobytych zostało 117 maszyn! To jednak dość stare informacje. Szacunki mogą się dość istotnie różnić, jednak Ukraińcy nie poprzestają na tej sprawdzonej metodzie uzupełniania strat w sprzęcie.

Wczoraj w sieci pojawiło się nagranie, na którym można zobaczyć kolejny sposób Ukraińskiej armii na przejmowanie NIENARUSZONYCH i nieuszkodzonych pojazdów armii rosyjskich. Obrońcy – po prostu – powodują, że Rosjanie sami opuszczają pojazdy i uciekają. Następnie ich sprzęt można „skonfiskować”, wyremontować i oddać do użytku ukraińskich wojsk zmechanizowanych, czy pancernych.

Poniżej nagranie, z prostą i mało kosztowną sztuczką, jak przejąć rosyjski sprzęt pancerny bez konieczności jego uszkodzenia:

Na nagraniu można zauważyć dwa rosyjskie pojazdy pancerne, obserwowane przez ukraiński dron – z którego zresztą pochodzi nagranie. Następnie Ukraińcy, z pomocą artylerii, wystrzeliwują pocisk, który wybucha OBOK rosyjskiego sprzętu. W skutek ostrzału Rosyjscy żołnierze wiedzą już, że Ukraińcy znają ich pozycje i zaraz spadnie na nich grom pocisków artyleryjskich… Pozostaje więc uciekać!

Podziel się:

Obserwuj nas w Google News i bądź na bieżąco!

→ Wejdź i naciśnij gwiazdkę