Strona głównaWiadomościKara 5 tys. zł za... koszenie trawy w weekend? To jest możliwe

Kara 5 tys. zł za… koszenie trawy w weekend? To jest możliwe

Koszenie trawy
Zdj. ilust.

W polskim porządku prawnym nie obowiązuje oficjalny, ogólnokrajowy zakaz koszenia trawy w weekendy, niedziele czy dni świąteczne. Nie istnieją również przepisy ustawy, które sztywno wyznaczałyby dopuszczalne godziny wykonywania prac ogrodowych.

REKLAMA

Wykonywanie tych czynności przy użyciu głośnego sprzętu, zwłaszcza kosiarek spalinowych generujących hałas na poziomie od 90 do 100 decybeli, może jednak rodzić konsekwencje prawne. Podstawą interwencji policji lub straży miejskiej w takich sytuacjach staje się artykuł 51 § 1 Kodeksu wykroczeń, który dotyczy zakłócania spokoju, porządku publicznego oraz spoczynku nocnego.

Służby mundurowe podejmują działania najczęściej po zgłoszeniach od mieszkańców, gdy prace są prowadzone w czasie tradycyjnej ciszy nocnej, przypadającej zazwyczaj między godziną 22:00 a 6:00, bądź wczesnym rankiem lub późnym wieczorem. Za naruszenie wspomnianych przepisów grozi mandat karny w wysokości do 500 złotych.

W przypadku skierowania sprawy na drogę sądową, zwłaszcza przy uporczywym generowaniu hałasu mimo wcześniejszych pouczeń, grzywna może sięgnąć 5 tysięcy złotych. W celach prewencyjnych i dla zachowania poprawnych relacji sąsiedzkich za najbardziej akceptowalne społecznie uznaje się koszenie trawników w godzinach dziennych, najlepiej między 8:00 a 20:00.

REKLAMA

Ograniczenia lokalne, regulaminowe oraz uwarunkowania środowiskowe

Poza przepisami prawa powszechnego, dodatkowe obostrzenia dotyczące hałasu mogą wynikać z regulaminów wewnętrznych spółdzielni, wspólnot mieszkaniowych czy Rodzinnych Ogrodów Działkowych (ROD). Statuty te często zawierają konkretne zalecenia i ograniczenia czasowe odnoszące się do głośnych prac remontowych i ogrodowych w niedziele oraz święta. Choć zarządy tych jednostek nie posiadają uprawnień do samodzielnego nakładania mandatów, to w przypadku uporczywego łamania zasad są uprawnione do bezpośredniego wzywania organów ścigania lub wyciągania konsekwencji statutowych.

W określonych sytuacjach stosowanie urządzeń spalinowych może zostać czasowo ograniczone przez lokalne władze samorządowe. Dzieje się tak podczas fali upałów lub drastycznego pogorszenia jakości powietrza. Decyzje te zapadają na podstawie monitoringu zanieczyszczeń prowadzonego przez Główny Inspektorat Ochrony Środowiska i wynikają z wdrażania programów ochrony powietrza. Ryzyko restrykcji dotyczy głównie starszych modeli kosiarek, co skłania użytkowników do przechodzenia na znacznie cichsze i bardziej ekologiczne urządzenia elektryczne lub akumulatorowe.

Zobacz również
REKLAMA
REKLAMA