Strona głównaWiadomościNawrocki chce, by współtworzył nową konstytucję. "Nie jest potrzebna"

Nawrocki chce, by współtworzył nową konstytucję. „Nie jest potrzebna”

Konstytucjonalista nie sądzi, by zmiana konstytucji była potrzebna
fot. W2k2
Creative Commons Attribution 4.0

Konstytucjonalista, który został zaproszony przez prezydenta Karola Nawrockiego do Rady Nowej Konstytucji, która ma zająć się sporządzeniem projektu nowej ustawy zasadniczej, stwierdził, że… jest ona niepotrzebna. „Nie jest nam potrzebny żaden reset, nie jest nam potrzebna żadna nowa konstytucja” – powiedział „Gościowi Niedzielnemu” prof. Ryszard Piotrowski.

REKLAMA

W wywiadzie z konstytucjonalistą Wojciech Teister z „Gościa Niedzielnego” przypomniał, że prof. Piotrowski w innej rozmowie na łamach tej samej gazety przed dwoma laty twierdził, że w Polsce zmiana konstytucji nie jest potrzebna. Dopytał, czy prawnik nadal tak uważa. „Nic się nie zmieniło, ten pogląd jest nadal i będzie aktualny, bo nie zmieniło się pojęcie i rola konstytucji” – stwierdził w odpowiedzi prof. Piotrowski.

Później pada pytanie o sens jakichkolwiek jednostronnych zmian w konstytucji – takich, które jedna strona sporu politycznego chce wprowadzać z wyraźną korzyścią dla siebie. Teister sugeruje, że być może nie konstytucja jest wadliwa, ale elity.

„Nie jest nam potrzebny reset konstytucyjny, tylko reset polityków. Potrzeba nam ludzi, którzy byliby zdolni po pierwsze zrozumieć konstytucję, po drugie ją stosować bez niechęci, zawiści, agresji, tylko z empatią i szacunkiem” – potwierdza prof. Piotrowski.

REKLAMA

Zdaniem konstytucjonalisty na przyjście takich ludzi do władzy na razie nie ma szans, przy czym – jak stwierdził – zależy to od naturalnego upływu czasu.

Prof. Piotrowski: To ludzie powinni się zmienić, zmienić swoje podejście do państwa i prawa

Pomimo sceptycyzmu względem radykalnych zmian ustawy zasadniczej prof. Piotrowski zauważa pewne kwestie, które w obecnej konstytucji wymagają doprecyzowania. „Szczególnie te dotyczące przepisów, które są wykorzystywane jako narzędzie do walki politycznej” – podkreśla badacz.

„Warto byłoby wyraźnie wskazać, że sędziowie Trybunału Konstytucyjnego wybrani przez Sejm obejmują swój urząd po złożeniu ślubowania wobec marszałka sejmu. Innym przykładem byłoby rozważenie form uczestnictwa Senatu w pracach ustawodawczych. Należałoby także unormować tryb uchwalenia nowej konstytucji, ponieważ obowiązująca przewiduje jedynie zmiany częściowe. Można przeanalizować konstytucję z punktu widzenia poprawienia i uzupełniania istniejących rozwiązań. Ale nie spodziewałbym się tego, że takie doprecyzowanie, nawet najlepsze, pozwoli nam uniknąć problemów w przyszłości – politycy zawsze będą politykami” – stwierdził prawnik.

REKLAMA

Konstytucjonalista zapowiedział, że w pracach prezydenckie Rady będzie prezentował stanowisko, aby nie zmieniać ustawy zasadniczej. „Od lat to powtarzam. Nie jest nam potrzebny żaden reset, nie jest nam potrzebna żadna nowa konstytucja. To ludzie powinni się zmienić, zmienić swoje podejście do państwa i prawa, dopóki nie jest jeszcze za późno” – podkreślił profesor Ryszard Piotrowski w wywiadzie dla „Gościa Niedzielnego”.

Źródło: gosc.pl

Zobacz również
REKLAMA
REKLAMA