zakonnik
fot. Unsplash

W seminariach duchownych w całej Polsce jest coraz mniej księży. W seminarium w Elblągu na roku propedeutycznym naukę będzie odbywać zaledwie czterech kleryków. Rok temu było jeszcze gorzej, gdy zgłosił się tylko jeden.

Jak czytamy na stronie Wyższego Seminarium duchownego diecezji elbląskiej, rokiem propedeutycznym nazywa się „okres przejścia pomiędzy światem, z którego przychodzą kandydaci, a początkiem właściwych studiów w seminarium”.

W Polsce coraz mniej mężczyzn decyduje się na naukę w seminarium. Ci, którzy jednak się na to decydują, nie zawsze docierają do końca nauki. „Gazeta Wyborcza” podaje, że w Wyższym Seminarium Duchownym w Elblągu naukę zaczęło tylko czterech alumnów. Jedyny, który się zgłosił w ubiegłym roku, przebywa na urlopie dziekańskim.

Nie jest to tylko problem dotyczący elbląskiej diecezji. Niemal powszechne stało się to, że na pierwszy rok studiów zgłasza się po kilka osób. Tendencja zniżkowa występuje od kilku lat, natomiast na przestrzeni ostatnich dwóch dekad spadła aż o 60%.

– Seminarium było i pozostaje wspólnotą w pewnym sensie elitarną, nieporównywalną do innych typów uczelni – próbował pocieszać młodych kleryków w trakcie mszy inaugurującej nowy rok akademicki ksiądz Marek Karczewski.

Udostępnij:

Obserwuj nas w Google News i bądź na bieżąco!

→ Wejdź i naciśnij gwiazdkę