fot. Piotr Drabik | CC BY 2.0

Paweł Kukiz niemal bezpośrednio zmierzył się z krytyką wyborców – nierzadko jego byłych sympatyków, którzy jednak już stracili zaufanie do polityka. Lider Kukiz’15 wystąpił w programie „Hejt Park” na „Kanale Sportowym” w serwisie YouTube. Program prowadził Robert Mazurek – znany z RMF FM – ale jego konwencja zakłada także pytania telefoniczne od widzów, na żywo. Jedno z zadanych pytań rozwścieczyło Pawła Kukiza tak bardzo, że zaczął na wizji „rzucać mięsem”.

Paweł Kukiz był niegdyś nadzieją ponad 20% polskich wyborców w wyborach prezydenckich w 2020 roku. Nieco ponad pół roku później zdołał wprowadzić do Sejmu ruch Kukiz’15 – zdaje się pierwszy byt polityczny w Sejmie, który nie pobierał subwencji, nie był partią w formalnym tego słowa znaczeniu. Kukiz’15 było wtedy trzecią siłą w izbie niższej polskiego parlamentu. Ale w ciągu jednej kadencji formacja byłego piosenkarza dosłownie rozsypała się. Część „antysystemowców” znalazła się w szeregach PiS-u, inni wywiesili flagę ugrupowań, w których uczestniczyli równolegle (jak Robert Winnicki z Ruchu Narodowego), a jeszcze inni rozpierzchli się po pozostałych partiach.

Do ostatnich wyborów parlamentarnych Kukiz podszedł w koalicyjnym bloku razem z PSL-em. Muzyk wprowadził do Sejmu zaledwie kilku posłów (w porównaniu z ponad 40-stoma w 2015 roku), a koalicja szybko się rozpadła.

Paweł Kukiz stanął przed lawiną krytyki. „Pierwszy polityk PiS-u w Hejt Parku”

W ostatnich latach Paweł Kukiz podpisał swoisty cyrograf z partią, którą niegdyś miał się brzydzić – tak jak PSL-em, który nazwał „zorganizowaną grupą przestępczą. Teraz romansuje z PiS-em. To właśnie z tego powodu widzowie „Hejt Parku” wręcz się na niego rzucili. Na polityka spadła lawina krytyki.

„To, że nikt nie dzwoni i nie nazywa Pawła Kukiza wprost szmatą nie wynika z tego, że wszyscy się boją, bo to jest jakieś hasło powtarzane przez lemingi. Nie, po prostu nikt nie ma ochoty być takim samym dnem jak Paweł, który jest pierwszym politykiem PiS-u w „Hejt Parku”. Mam nadzieję, że nie ostatnim” – stwierdził jeden z widzów programu, który zadzwonił do studia.

Dalej – ten sam dzwoniący – poruszył temat sędziów pokoju. Idei, której wprowadzenie przez PiS ma być ceną za „wierność” posłów Kukiza. „Nie wiem, w jakim uniwersum żyje, skoro myśli, że uda mu się przepchnąć tę ustawę. On chyba sobie nie zdaje sprawy, że ziobryści mu tego nie przepuszczą” – powiedział.

Na „koniec” (bo to był dopiero początek), widz zadał Kukizowi pytanie – zgodnie z konwencją programu. „Co sądzi o Kubie Wojewódzkim i fali krytyki, słusznej, która na niego spadła po tym, jak się sprzedał. Bo ile Paweł Kukiz może krzyczeć, że on się nie sprzedał, tą swoją taką manierą pijanego wujka na weselu, ale i tak wszyscy wiemy Paweł, że się sprzedałeś” – zapytał Szymon z Warszawy.

Paweł Kukiz eksplodował na wizji. „Oszczędź sobie z tym pijanym wójtem, bo zacznę do ciebie cwelu mówić”

W tym momencie Paweł Kukiz nie wytrzymał. Politykowi puściły nerwy i z charakterystyczną dla siebie nonszalancją – jeśli tak to można określić – zaczął obrażać widza!



„Słuchaj, oszczędź sobie z tym pijanym wójtem, bo zacznę do ciebie cwelu mówić na przykład. O co ci chodzi, człowieku? Co to jest pijany wójt? Co ty sobie wyobrażasz? Kim ty człowieku jesteś, żebyś do 60-letniego człowieka takie porównania?” – zareagował wściekły Kukiz. „Jakim prawem? Czy gdyby do twojego ojca prawdopodobnie ktoś mówił w taki sposób, to przeszedłbyś obok tego obojętnie? Tak czy nie?” – zapytał lider Kukiz’15.

Na koniec widz odpowiedział na ripostę polityka i zaznaczył, że w jego oczach „jest skończony” jako antysytemowiec „na jakiego pozował”.

Podziel się:

Obserwuj nas w Google News i bądź na bieżąco!

→ Wejdź i naciśnij gwiazdkę