
Z dniem 1 stycznia 2028 roku w Unii Europejskiej wejdzie w życie system ETS2, stanowiący rozszerzenie unijnego handlu emisjami na sektory ogrzewania budynków oraz transportu drogowego. Przepisy te nałożą na dostawców paliw kopalnych – gazu, węgla, oleju opałowego oraz paliw transportowych – obowiązek wykupu uprawnień do emisji dwutlenku węgla.
REKLAMA
Koszty te zostaną bezpośrednio wliczone w ceny surowców, co przełoży się na wzrost rachunków ponoszonych przez konsumentów końcowych. W początkowej fazie działania systemu założono pułap cenowy na poziomie 45 euro za tonę dwutlenku węgla, jednak prognozy Komisji Europejskiej wskazują na przekroczenie tej granicy już w 2029 roku. Po planowanym na 2030 rok połączeniu systemów ETS1 i ETS2 analitycy agencji Veyt przewidują gwałtowny wzrost cen uprawnień, które mogą osiągnąć wartość od 100 do nawet 210 euro za tonę, z uwagi na coroczne obniżanie limitu emisji o 5,38 procent.
Sytuacja rynkowa wywołuje intensywne dyskusje polityczne w Europie. W lipcu 2026 roku Komisja Europejska przedstawi kompleksowy przegląd systemu handlu emisjami, co stanowi przyspieszenie prac wymuszone presją państw członkowskich. Wcześniej, podczas nieformalnego szczytu w Antwerpii w lutym 2026 roku, krytyka systemu ze strony liderów Niemiec i Francji doprowadziła do chwilowego spadku cen uprawnień o blisko 20 euro za tonę.
W odpowiedzi na te wahania, w kwietniu 2026 roku Komisja Europejska wdrożyła rozwiązanie zatrzymujące automatyczne kasowanie nadwyżek uprawnień z rezerwy stabilności rynku powyżej limitu 400 milionów. Ponadto koalicja 16 państw, w tym Polska i Niemcy, dysponująca większością kwalifikowaną w Radzie Europejskiej, skierowała list z żądaniem zaostrzenia mechanizmów kontroli cen w nowym systemie. Eksperci podkreślają jednak, że system ETS2 pozostaje obowiązującym prawem i lipcowy przegląd może zmodyfikować jedynie instrumenty stabilizacyjne, nie znosząc samej reformy.
REKLAMA
Konsekwencje finansowe dla systemów ogrzewania domów i bloków mieszkalnych
Wprowadzenie systemu ETS2 wygeneruje znaczące koszty dla około 6 milionów polskich rodzin ogrzewających domy gazem oraz dla gospodarstw wykorzystujących węgiel. Analizy Fundacji Republikańskiej wskazują, że w latach 2028–2031 dodatkowy koszt dla dobrze ocieplonego domu gazowego wyniesie 6 338 złotych, a w perspektywie do 2035 roku wzrośnie do 24 018 złotych, co daje średnioroczny wydatek rzędu 1 585 złotych.
Dla budynków słabo ocieplonych zasilanych gazem skumulowany koszt do 2035 roku szacowany jest na 45 851 złotych. Najsilniejsze uderzenie finansowe odczują użytkownicy węgla w nieocieplonych domach, gdzie dodatkowe opłaty w latach 2028–2035 mogą osiągnąć pułap 77 318 złotych. Wysokość stawek sankcyjnych zależy wyłącznie od wolumenu spalonego paliwa i emisji dwutlenku węgla, co oznacza, że nowoczesne kotły kondensacyjne zostaną obciążone takimi samymi opłatami klimatycznymi jak urządzenia starszego typu.
