Mobilizacja i polska armia na Ukrainie? Uwaga na fałszywą depeszę!

Atak hakerski na PAP
fot. Marek Mazurkiewicz (talk) 21:21, 19 September 2011 (UTC)
Creative Commons Attribution-Share Alike 3.0

Hakerzy poigrali sobie dzisiaj z polskim społeczeństwem. W internetowym serwisie PAP dwukrotnie pojawiła się informacja pt. „Premier RP Donald Tusk: 1 lipca 2024 r. zacznie się w Polsce częściowa mobilizacja”. To informacja fałszywa! Rzecznik prasowy Ministra Koordynatora Służb Specjalnych Jacek Dobrzyński przekazał informację o cyberataku na Polską Agencję Prasową oraz podjęciu przez ABW i Ministerstwo Cyfryzacji natychmiastowych działań przeciwko hakerom.

REKLAMA

W piątek, 31 maja, o godzinie 14:00 ukazała się w serwisie PAP – skąd wiele innych mediów czerpie najświeższe informacje i niezwłocznie podaje je dalej – krótka depesza o ogłoszeniu przez premiera Donalda Tuska mobilizacji. Depesza została niemal od razu usunięta, ale pojawiła się znów o godzinie 14:10. Administratorzy portalu po raz kolejny, niezwłocznie usunęli fałszywą depeszę ze strony.

W fałszywym komunikacie na stronie Polskiej Agencji Prasowej podano, że „1 lipca 2024 roku ogłaszona zostanie w Polsce częściowa mobilizacja wojskowa. 200 tysięcy obywateli Polski, zarówno byłych wojskowych, jak i zwykłych cywilów zostanie powołanych do obowiązkowej służby wojskowej. Wszyscy zmobilizowani zostaną wysłani na Ukrainę”.

REKLAMA

TA INFORMACJA NIE JEST PRAWDZIWA!

Hakerzy zaatakowali PAP. Tysiące Polaków zobaczyły pilną depeszę o mobilizacji i wysłaniu polskiego wojska na Ukrainę

„Rzekomy komunikat PAP na temat mobilizacji jest nieprawdziwy. Służby wyjaśniają incydent” – poinformował szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Jan Grabiec w serwisie X.

O nieprawdziwości pilnej depeszy PAP informował także na X minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski.

„Depesza PAP w sprawie częściowej mobilizacji jest nieprawdziwa. Rozpoczęliśmy pilne wyjaśnianie sprawy. Wszystko wskazuje na cyberatak i zaplanowaną dezinformację! O kolejnych ustaleniach będę informował na bieżąco” – przekazał minister na X.

Gawkowski mówił później w rozmowie z reporterem RMF FM, że nie jest to odosobniony przypadek i podobne sytuacje zdarzały się ostatnio kilkukrotnie.

„Mechanizm dotyczył przede wszystkim próby wejścia w systemy infrastruktury krytycznej, a później pewnie miałby za zadanie infiltrację systemową albo wręcz atak, który miałby coś włączyć, wyłączyć… Ale o szczegółach nie będziemy mówić, sprawę wyjaśniamy, jest analizowana przez służby państwa” – podkreślił i dodał, że ataki mogą się powtarzać.

REKLAMA

„Polski rząd ocenia, że podobne sytuacje mogą się powtarzać: Wszystko jest możliwe. Jak to w sytuacji de facto zimnej wojny z Rosją” – mówił Gawkowski.

Udostępnij: