
Creative Commons Attribution 4.0
Ministerstwo Sprawiedliwości i Administracji wydało oficjalne oświadczenie w sprawie interwencji służb w rodzinnym mieszkaniu prezydenta Karola Nawrockiego w Gdańsku.
REKLAMA
Do zdarzenia doszło w sobotę, gdy straż pożarna wyważyła drzwi do pustego lokalu po otrzymaniu fałszywego zgłoszenia o wybuchu pożaru. Resort odniósł się w komunikacie do pojawiających się w przestrzeni publicznej pytań dotyczących nieobecności funkcjonariuszy Służby Ochrony Państwa podczas działań ratunkowych.
Z przekazanych informacji wynika, że zabezpieczony lokal stanowi własność członka rodziny głowy państwa, a nie samego prezydenta, co oznacza, że adres ten nie podlega procedurom ochronnym realizowanym przez SOP.
Reakcja resortu
Wydany przez resort komunikat wywołał krytykę ze strony polityków opozycji, którzy zarzucili ministerstwu nieadekwatne podejście do bezpieczeństwa najbliższych osób prezydenta. W ocenie przedstawicieli Prawa i Sprawiedliwości fakt pokrewieństwa powinien skutkować uwzględnieniem danego miejsca w systemach ostrzegawczych służb, aby wykluczyć próby uderzenia w głowę państwa poprzez działania wymierzone w jego rodzinę.
REKLAMA
Premier Donald Tusk potwierdził, że pozostaje w kontakcie z odpowiednimi ministrami oraz służbami w celu wyjaśnienia incydentu, przekazując jednocześnie wyrazy solidarności prezydentowi, a w niedzielę w związku z zaistniałą sytuacją zwołano specjalną odprawę rządową.
