Pixabay.com

W sobotę w Katowicach przeszedł ,,Wielki Śląski Marsz Wolności”, w którym udział wzięli przeciwnicy polityki rządu w sprawie pandemii. Wykrzykiwali m.in. hasła ,,Wolna Polska”, ,,Łapy precz od naszych dzieci” czy ,,My jesteśmy czwartą falą”.

Tysiące osób wyszło na katowickie ulice pod hasłami ,,Stop segregacji” i ,,Stop zamykaniu Polaków”. Ich zdaniem polityka rządu dotycząca walki z COVID-19 jest zła, natomiast szczepienia są według nich eksperymentem medycznym.

Uczestnicy demonstracji zebrali się przy Pomniku Powstańców Śląskich około południa, aby następnie przejść innymi ulicami. W rękach wielu manifestantów znalazła się flaga Polski, zaś na placu przy pomniku rozwinięto wielką, kilkudziesięciometrową flagę.

– Przyjechali tutaj ludzie z całej Polski. Nie chodzi nam tylko o wolność pandemiczną, ale też gospodarczą. Ostatnio mieliśmy pozamykane firmy. Walczymy też o wolność słowa – mówił w rozmowie PAP jeden z uczestników zgromadzenia.

– Jesteśmy wolnymi ludźmi i jeżeli będą przeprowadzone badania i polskie władze, lekarze, fachowcy – nie pan Morawiecki – tylko fachowcy zatwierdzą, że jest to lek, za który mogą wziąć odpowiedzialność (…) wtedy jak najbardziej będziemy w inny sposób reagować. Na dzień dzisiejszy uznajemy to za eksperyment – powiedział inny uczestnik demonstracji, pytany o szczepienia.

Obserwuj nas w Google News i bądź na bieżąco!

→ Wejdź i naciśnij gwiazdkę