
Prawdziwą „fiestę” chuligaństwa i gróźb zorganizował w powiecie grodziskim (woj. wielkopolskie) 30-letni obywatel Kolumbii. Mężczyzna biegał nago po drodze krajowej w miejscowości Kotowo, gdzie atakował przejeżdżające samochody, uszkadzając je. Gdy na miejscu pojawiło się pogotowie, Latynos zaczął grozić śmiercią jednej z ratowniczek. Jak ustalono później, podczas badań w szpitalu, mężczyzna był kompletnie trzeźwy. Mimo że Kolumbijczyk zachowywał się agresywnie, prokuratura zdecydowała się nie kierować wniosku o umieszczenie Kolumbijczyka w areszcie lub wydalenie z kraju. Trzy dni później policja musiała interweniować po raz kolejny. Tym razem cudzoziemiec przelał czarę goryczy.
Do pierwszego incydentu z udziałem obcokrajowca doszło w sobotę, 27 czerwca, w miejscowości Kotowo (pow. grodziski). Policja otrzymała zgłoszenie o nagim mężczyźnie na przebiegającej tamtędy drodze krajowej, który atakuje przejeżdżające pojazdy – Kolumbijczyk kopał je i uderzał pięściami. Właściciele dwóch aut oszacowali później straty na łącznie 6 tys. złotych.
„Na miejsce wezwano zespół ratownictwa medycznego. Podczas udzielania pomocy medycznej 30-latek kierował groźby pozbawienia życia wobec jednej z ratowniczek. Mężczyzna został przewieziony do szpitala, gdzie badania laboratoryjne wykluczyły obecność alkoholu oraz środków odurzających w jego organizmie” – informuje mł. asp. Karol Płóciniczak z Komendy Powiatowej Policji w Grodzisku Wielkopolskim.
Po opuszczeniu szpitala 30-latek trafił do aresztu i usłyszał zarzuty. Prokurator postanowił jednak nie zatrzymywać podejrzanego w areszcie i zastosował wobec cudzoziemca jedynie policyjny dozór.
Agresywny Kolumbijczyk nabroił po za drugi. Zdecydowano o wydaleniu go z kraju
„We wtorek, 30 czerwca, zaledwie trzy dni po pierwszym zatrzymaniu, policjanci zostali wezwani do interwencji w pociągu relacji Poznań-Wolsztyn, na odcinku między Granowem a Ptaszkowem. Sprawcą okazał się objęty dozorem 30-latek. Zabarykadował się w kolejowej toalecie, gdzie wszczął awanturę i dokonał dewastacji wyposażenia, niszcząc m.in. lustro. Funkcjonariusze obezwładnili i ponownie zatrzymali mężczyznę” – relacjonuje funkcjonariusz grodziskiej policji.
Po kolejnym zdarzeniu Kolumbijczyk usłyszał kolejne zarzuty. Tym razem jednak – z uwagi na przestępstwo popełnione podczas dozoru – policjanci skierowali wniosek o wydalenie mężczyzny z terytorium Polski.
„W czwartek 2 lipca zatrzymany obcokrajowiec wraz z materiały sprawy w tym wnioskiem o deportację zostały przekazane do Straży Granicznej, która jest organem właściwym do przeprowadzenia procedury deportacyjnej” – przekazała komenda w Grodzisku.
Źródło: KPP w Grodzisku Wielkopolskim
