
Creative Commons Attribution 3.0 pl
Premier Donald Tusk zasygnalizował, że nie boi się pozwu o zniesławienie i zrzekł się immunitetu. Chodzi o skargę przygotowywaną przez Instytut Polski Suwerennej byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry. Informację o zrzeczeniu się immunitetu potwierdził rzecznik rządu Adam Szłapka.
O sprawie jako pierwszy poinformował w czwartek, 2 lipca, portal „Wirtualna Polska”. Sprawa ma związek z aferą Zondacrypto, w którą zamieszane miały być fundacje związane z polską prawicą. Na początku kwietnia premier Donald Tusk poinformował – jak twierdził, na podstawie informacji od Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego – że na przełomie października i listopada prezes zarządu upadłej giełdy krytpowalut, Przemysław Kral, przesłał pieniądze na konta dwóch podmiotów. Były to Fundacja Polski Suwerennej Zbigniewa Ziobry oraz fundacja Dobry Rząd Przemysława Wiplera. Według premiera miały otrzymać odpowiednio 450 tys. zł i 70 tys. euro.
„450 tysięcy zł wpłacono Fundacji Instytut Polski Suwerennej Zbigniewa Ziobro. Część z tych środków przeznaczono na prawników obrońców Dariusza Mateckiego i księdza Michała Olszewskiego” – mówił szef rządu w kwietniu. „Zondacrypto była także głównym sponsorem imprezy prawicowych działaczy CPAC. W trakcie kampanii prezydenckiej najważniejszymi uczestnikami tej imprezy byli prezydenci Duda i Nawrocki” – dodał Donald Tusk.
Tusk uprzedza procedurę pozbawienia go immunitetu. Dziś sam się go zrzekł
Oświadczenie to spotkało się z reakcją Fundacji Polski Suwerennej Zbigniewa Ziobry, w której imieniu Piotr Cieplucha – członek zarządu podmiotu – zapowiedział pozew o zniesławienie przeciwko Tuskowi „za kłamliwe pomówienie” oraz wniosek o uchylenie mu immunitetu szefa rządu.
Donald Tusk postanowił jednak uprzedzić ewentualną procedurę odebrania mu immunitetu i sam zrzekł się tego przywileju. Doniesienia „wp.pl” potwierdził rzecznik rządu Adam Szłapka.
„Pan premier zrzekł się w tej sprawie immunitetu, jest gotów na konfrontację. Fakty są oczywiste, oni byli finansowani przez podmioty związane z Zondacrypto i byli niezwykle aktywni, by zablokować regulacje ustawowe dotyczące rynku kryptowalut. Tak więc jak chcą iść do sądu, to niech idą, tyle że przegrają” – powiedział w rozmowie z portalem.
Źródło: wp.pl
