
37-letnia nauczycielka matematyki ze szkoły Cocoa Beach Junior/Senior High School na Florydzie w Stanach Zjednoczonych została zatrzymana, a potem zwolniona z pracy po odkryciu, że sypiała z jednym ze swoich nieletnich uczniów. We wtorek rada okręgu szkolnego, w którym zatrudniona była nauczycielka, zdecydowała o pozbawieniu jej pracy. Kobieta opuściła areszt po wpłaceniu aż 250 tys. dolarów kaucji (ponad 900 tys. złotych!), ale może niedługo wrócić za kraty, jeżeli zostanie skazana na podstawie przedstawionych jej zarzutów kryminalnych.
REKLAMA
Kirsten Rose została zatrzymana 10 kwietnia, po czym usłyszała pięć zarzutów nielegalnej aktywności seksualnej z osobą niepełnoletnią oraz jeden zarzut podjęcia kontaktów seksualnych z uczniem przez osobę sprawującą nad nim władzę – zgodnie z informacjami ujawnionymi przez lokalny sąd. Nauczycielka została także zwolniona z pracy po 18-dniowym zawieszeniu w obowiązkach służbowych. Władze szkoły, w której pracowała 37-latka ogłosiły, że „w pełni” współpracują z organami ścigania i są „głęboko poruszone” postawionymi kobiecie zarzutami.
Nauczycielka kontaktowała się z uczniem przez pięć miesięcy. Wykorzystała Instagram
Według ustaleń śledczych Rose przez pięć miesięcy prowadziła rozmowy z uczniem za pośrednictwem Instagrama poza godzinami lekcyjnymi. Do rzekomych kontaktów seksualnych miało dochodzić w lutym i marcu.
Sprawa wyszła na jaw, gdy rodziców chłopca zaniepokoił późny powrót ich syna do domu pewnej nocy. Po sprawdzeniu lokalizacji w telefonie chłopca odkryli, że przebywał w nieznanym im miejscu. Chłopiec twierdził początkowo, że był u swojej „dziewczyny”, nie zdradzając przy tym tożsamości nauczycielki. Po dalszych pytaniach rodziców ujawnił, że pozostaje w „związku” z 37-latką. Po tej informacji rodzice zdecydowali się zawiadomić policję.
REKLAMA
Rose została osadzona w areszcie hrabstwa Brevard i zwolniona następnego ranka po wpłaceniu dużego poręczenia majątkowego w wysokości 250 000 dolarów.
Źródło: New York Post
