Strona głównaWiadomościNawrocki poparł projekt Polski 2050. Wcześniej sam to proponował

Nawrocki poparł projekt Polski 2050. Wcześniej sam to proponował

Sondaż o wecie ustawy o SAFE
Nawrocki poparł projekt Polski 2050, zawierający postulat z prezydenckiej inicjatywy, która trafiła do Sejmu w sierpniu ubiegłego roku |fot. Sejm_RP
Creative Commons Attribution 4.0

Prezydent poparł projekt ustawy jednej z partii wchodzących w skład koalicji rządzącej. Chodzi o inicjatywę podniesienia drugiego progu podatkowego PIT z obecnych 120 tys. do 140 tys. złotych rocznie. Karol Nawrocki przypomniał jednocześnie, że taki sam postulat jest zawarty w jednym z prezydenckich projektów, które trafiły do „sejmowej zamrażarki”. Pałac Prezydencki przekazał go parlamentowi pół roku przed posłami Polski 2050.

REKLAMA

„Klub Parlamentarny Polska 2050 złożył w Sejmie projekt ustawy podnoszący drugi próg podatkowy ze 120 do 140 tys. zł. To dobra inicjatywa, którą popieram” – napisał prezydent Karol Nawrocki w serwisie X w czwartek. Dodał jednocześnie, że ten sam postulat z prezydenckiego projektu ustawy, złożonego w ubiegłym roku, utknął w tzw. „zamrażarce” w Sejmie.

„11 sierpnia 2025 r. trafił do Sejmu mój projekt ustawy >>PIT Zero. Rodzina na plus<<, zawierający właśnie takie rozwiązanie. Ustawa trafiła do sejmowej zamrażarki” – stwierdziła głowa państwa.

Projekt podwyższenia drugiego progu PIT. Zarabiający powyżej 10 tys. zł miesięcznie zapłaciliby mniej

Projekt Polski 2050 – a także prezydencki – zawiera propozycję podwyższenia drugiego progu podatku dochodowego od osób fizycznych (PIT). Zgodnie z nowelizacją próg ten zostałby ustanowiony na poziomie 140 tys. złotych, zamiast obecnych 120 tys. złotych. Powyżej tej kwoty obowiązuje podatek w wysokości 32 proc. (pobierany od nadwyżki ponad kwotę progu), natomiast zarabiający mniej niż 120 tys. płacą podatek w wysokości 12 proc. minus kwota zmniejszająca w wysokości 3600 złotych.

REKLAMA

Projekt, mimo iż podpisali się pod nim posłowie koalicji rządzącej, raczej nie uzyska poparcia reszty koalicjantów – twierdzi, powołując się na swoje źródła, serwis money.pl. Reforma ustawy o PIT stanowiłaby bardzo duży koszt dla budżetu. Według szacunków w kieszeni obywateli zostałoby 9 mld złotych rocznie, co uszczupliłoby wpływy do Skarbu Państwa o tę samą kwotę. Politycy Polski 2050 twierdzą, że udałoby się to zrekompensować m.in. z wpływów z podatku cyfrowego i dodatkowego opodatkowania banków.

Źródło: money.pl

Zobacz również
REKLAMA
REKLAMA